«  Święta Ewangelia [2014]Job cierpiący i Treny [1705]  »

Tobiasz wyzwolony i Ecclesiastes

Stary Test. 1Moj2Moj3Moj4Moj5MojJozSędRut1Sam2Sam1Krl2Krl1Krn2KrnEzdNehEstHioPsaPrzKohPnPIzaJerLamEzeDanOzeJoeAmAbdJonMicNahHabSofAggZacMal
Nowy Test. MatMarŁukJanDzARzym1Kor2KorGalEfeFlpKol1Tes2Tes1Tym2TymTytFlmHebJak1Pio2Pio1Jan2Jan3JanJudApok
Inne 1Mach2MachMdrSyrTobJdtBar  

Tobiasz wyzwolony z 1683r

Strona tytułowa [1]

Początek Koheleta Lubomirskiego

Pierwsze wydanie w serii 1683

Tobiasz wyzwolony, to iest Xiegi Tobiaszowe, z Pisma Swietego na wiersz polski przelozone, y dwunastą osmorymowych piesni wyrazone przez S. L. - R. P. [Roku Pańskiego] 1683, w Warszawie , W Drukarni OO. Scholarum Piarum, s. 136 [IMG SKAN]

Tłumaczenie

Stanisław Herakliusz Lubomirski

Fragment przekładu

Ecclesiastes 3 Jest czas wszystkiego, wszystko czas obraca,
Czas ci każdą rzecz na przemiany wraca.
Jest czas, kiedy się nędzny człowiek rodzi,
Jest i czas, kiedy z kolebki w grób wchodzi,
Czas jest szczepienia, jest - co drzewa sadzi,
Jest inszy, co zaś wyrywać je radzi.
Czas jest żelaza dany - na zabicie,
Jest i co leczy, i co wraca życie.
Jest czas, kiedy się rado wszystko psuje,
Czas jest, kiedy się najlepiej buduje.
Jest czas do płaczu, czas jest i do śmiania,
Czas na frasunek i do tańcowania.
Jest czas zbierania kamieni na ziemi,
Czas rozrzucania i ciskania niemi.
Czas uciech ciała - i czas zaniechania,
Jest czas gubienia i czas zaniedbania,
Czas pilnowania - i czas porzucenia,
Czas jest zszywania i czas rozerznienia.
Czas milczeć każe - i czas do wymowy
Pobudza język łagodnymi słowy.
Jest czas, co serca do zgody prowadzi,
Czas jest, co się weń gniewać nie zawadzi,
Czas, co chce wojny, i czas, co bez boju
Wiedzie spokojne myśli do pokoju.  [2]

Ciekawostki i cechy szczególne

Plagiat Patrycego Mnińskiego z przekładu księgi Ecclesiastes dokonanego przez Stanisława Herakliusza Lubomirskiego.

Plagiat został odkryty przypadkowo ( w wyniku zainteresowania polskimi wersjami językowymi Księgi Koheleta). [...] w trakcie poszukiwań badaczka natrafiła na postać księdza Mnińskiego który to miał zasłynąć i zapisać się w historii jako poeta i tłumacz ale jedynym jego dziełem były „ Korespondencje z J.A Załuskim” i rzekome dokonanie translacji Eklezjasty. Znalazł on nawet miejsce w encyklopedii Gutenberga jako tłumacz nikt jednak nie pokusił się o sprawdzenie autentyczności jego tłumaczenia. Pochlebna recenzja napisana przez Gallego wystarczyła aby uznano go jako „pomnik literatury”. Już po jednej lekturze jego przekładu jasne jest że to plagiat albo jak kto woli doskonała kopia Lubomirskiego. Fakt, że nikt do tej pory nie zauważył tego plagiatu świadczy o braku zainteresowania pisarzem pokroju Mnińskiego jako „autor jednego dzieła” nie zaskarbił sobie tłumu badaczy. Jak to możliwe, że Galle przed wydaniem tej recenzji nie sprawdził/porównał przekładu dokonanego zaledwie 30 lat wcześniej. W toku lektury można zauważyć pominięcie całych części tekstu, zmiany rytmu i kompozycji, na początku 13 zgłoskowiec potem 11. Jest to w 90% plagiat. Przepiękne całe partie tekstu zostają zmienione na rażące błędy szczególnie w skomplikowanych fragmentach książki. Motywy grabieży były jasne natomiast należy pamiętać że: „ Człowiek ubiegający się o sławę często zbacza z drogi cnoty”.

Więcej o przekładzie

Rezultat jaki osiągnął Lubomirski w swoim tłumaczeniu jest nazywany szczytem doskonałości, zdumiewająca dyscyplina „ sobowtóra” starotestamentowego mędrca łączą się w całość z przejmującym pięknem utworu, jak również z porządkiem estetycznym. W jaki sposób odbywało się to tłumaczenie? Prawdopodobnie Lubomirski tłumaczył z oryginału hebrajskiego ( pewnie nie znał hebrajskiego ale mógł konsultować się z rabinem) ale również korzystał z późniejszej wersji greckiej. Obeznanie z językiem greckim jest wysoce prawdopodobne. Odpowiedzialność, ciężka praca oraz cenzura i prewencja instytucji kościelnych dostarczały dodatkowych trudności tłumaczom.

Małgorzata Krzysztofik - Fragmeny z "XVII-wieczne parafrazy wierszowane Starego Testamentu jako przykład literackiej interpretacji biblijnego Słowa":

Przykładem dosłownego odczytania litery Pisma jest Eklezjastes Stanisława Herakliusza Lubomirskiego (wydany w 1702 r., data powstania utworu sporna – najprawdopodobniej lata osiemdziesiąte XVII w.). Zarówno podobieństwa, jak i różnice Eklezjastesa wobec kanonicznego wzorca rozpatrywane na płaszczyźnie ideologicznej oraz formalnej prowadzą do następujących wniosków: w aspekcie teologii, kosmologii, antropologii oraz eschatologii Stanisław Herakliusz Lubomirski wiernie podążył za Księgą Koheleta, jak zapowiedział w wierszowanej przedmowie. Jego koncepcja makrokosmosu, mikrokosmosu oraz obraz Boga (Deus absconditus) całkowicie odpowiadają wizji ukazanej w pierwowzorze. Przyczyn takiego podejścia do litery Pisma należy szukać zarówno w szacunku wobec kanonicznego wzorca, jak i hermetyczności samej Księgi Koheleta, która ze względu na swą specyfikę gatunkową broni się przed dodatkami czy zmianami. Również chęć zachowania uniwersalnego charakteru przesłania biblijnego mędrca sprawiła, że polski autor nie umieszczał w tekście własnych dygresji, a pragnienie oddania dramatycznego napięcia utworu nie pozwoliło na rozwiązanie problemów Koheleta przez wprowadzenie nowotestamentalnej nauki o zbawieniu i retrybucji pośmiertnej. W aspekcie formalnym zbieżność utworu Lubomirskiego z Księgą Koheleta jest uderzająca. Zarówno kompozycja, gatunek literacki, jak i narracja prawie nie odbiegają od pierwowzoru. Polski pisarz sparafrazował tekst przekładu księgi pióra ks. Jakuba Wujka (zarówno na poziomie słownictwa, jak i składni, nie rozszerzając jednocześnie pojemności wersetu biblijnego). W efekcie czytelnik polski otrzymał utwór wyjątkowy, bardzo wysoko oceniany przez historyków literatury. [...] Stanisław Herakliusz Lubomirski w parafrazie Księgi Tobiasza - Tobiaszu wyzwolonym (wyd. w 1683 roku). Autor co prawda podążył za pierwowzorem biblijnym, z którego zaczerpnął fabułę, akcję, kreację bohaterów, angelologię, demonologię, wymowę społeczną i moralną dzieła, ale przybliżając polskiemu czytelnikowi Księgę Tobiasza, wzbogacił utwór o nowotestamentalną teologię oraz dodał krytyczne uwagi o sobie współczesnych. Wykreował wyrazistą postać narratora pełniącego funkcję XVII-wiecznego obserwatora, krytyka i moralisty, pouczającego polską szlachtę oraz głęboko rozczarowanego zaistniałą rzeczywistością połeczno – polityczną. Stąd w utworze pobrzmiewa nostalgiczna nuta chęci powrotu do czasów minionych, które zostały wyidealizowane, np.: „Och, gdyby takie lata się wróciły, * Gdy więcej było cnoty niźli stroju (…) * Kiedy się oczom mniej blaszki świeciły, * A ręce miały większą korzyść z znoju;” Parafraza Księgi Tobiasza nawiązuje tym samym zarówno do sensu alegorycznego Biblii, jak i moralnego. [...] w Tobiaszu wyzwolonym wydarzenia starotestamentalne zostały skontaminowane z paralelnymi wydarzeniami ewangelicznymi, dzięki czemu utwór mówi o podstawowych założeniach chrześcijańskiej ontologii i eschatologii – o wcieleniu Syna Bożego i odkupieniu człowieka. Ukazanie się Anioła Rafała w ludzkim ciele jest pretekstem do przypomnienia czytelnikowi cudu bardziej doniosłego – przybrania ciała ludzkiego przez samego Boga: „Wysyłasz nawet i anioły w ciele. * Lecz gdy Twe sobie przypomnię wcielenie, * Nie dziwuję się; owszem, śmiem rzec śmiele, * Że się już temu zdumiewać nie trzeba, * Gdyś i sam w ciele dla nas zstąpił z nieba” [...] Zarzuty kierowane pod adresem odbiorców dotyczą przede wszystkim wielorakich przejawów bezbożności, między innymi braku szacunku dla niedzieli. Stanisław Herakliusz Lubomirski, stosując stylistyczną figurę kontrastu, zestawia postawę przodków ze współczesnymi i wyciąga gorzkie wnioski dotyczące świętowania Dnia Pańskiego: „Och z jakim niegdy najpierwsi ojcowie * Nasi sercem go sobie poważali! (…) * Teraz wyrodni jakoby synowie * I ozięblejsi im dalej, tym dalej; * Każdy się – widzę - barziej po zysk spieszy * I z cudzej szkody aniż z święta cieszy”. Trudności wynikających z parafrazowania Biblii jest również świadomy Stanisław Herakliusz Lubomirski, który w przedmowie do Eklezjastesa zawarł podstawowe założenia towarzyszące mu w pracy nad literackim przekładem: „Śpiewam wielkiego Salomona mowy, * On żydowskimi, ja polskimi słowy. * Trudnejć się pono podejmuję rzeczy: * Mieć równo muzę i prawdę na pieczy. * Ni jej przykopcić poetyckim dymem, * Aby się o to nie poróżnić z Rzymem;” Troska o to, „aby się nie poróżnić z Rzymem” miała iść w parze z właściwą proporcją między koniecznością wiernego tłumaczenia a porywami natchnienia poetyckiego. W Eklezjastesie autor zdecydowanie opowiedział się za wiernością wobec litery Pisma, by: „swój styl stary/ Nienaruszone miało bez maszkary”, ale pomimo że triumf świętowała „bogini konieczności”, pisarz za życia utworu tego nie opublikował. Parafrazowanie afabularnych fragmentów Biblii często zbliżało się do literackiego przekładu, w którym wierność wobec pierwowzoru była już znaczna (Stanisława Herakliusza Lubomirskiego Eklezjastes jest tego najlepszym przykładem). [3]

Kalendarium przekładu

1683Tobiasz wyzwolony, to iest Xiegi Tobiaszowe, z Pisma Swietego na wiersz polski przelozone, y dwunastą osmorymowych piesni wyrazone przez S. L. - R. P. [Roku Pańskiego] 1683, w Warszawie , W Drukarni OO. Scholarum Piarum, s. 136 [IMG SKAN]
1706Ecclesiastes, po hebraysku nazwany Coheleth, z pisma świętego na wiersz polski przetłumaczony przez S. L. Warszawa 1706. w 4ce, str. 41 [4]
1731"ECCLESIASTES, Po Hebraysku nazwany COHELETH z Pisma Św. na wiersz polski przełożony R. P. 1706 od . O. Xiązęcia Rzymskiego Stanisława Lubomirskiego, Marszałka W. Koronnego etc. etc. Teraz prez [!] pewnego Kapłana Swieckiego PRZYCZYNIONY I dla pragnięnia do Druku PODANY. w Toruniu R. P. 1731." Estreicher: "W edycyi pierwszej i ostatniej sa pewne zmiany co do wyrazów użytych, ale małoznaczące. Widno ktoś tekst poprawiał, ale nie Lubomirski, bo ten już nie żył. W wydaniu z r. 17.S1, są dodatki od str. 39: Additamentum huic materiae accoino datum D. Dominici Carthusiani. Exhortatio ad Poenitentiam (do str. 50). De Mundi sanitate Beati Jacoponi Threnodia (do str. 57). Próżność znikoma światowych uciech y rozkoszy (str. 57 — 58). Termin wieczności (str. 59). Przestroga od światowej próżności (str. 61). Pobudka duszy do prawdziwych rozkoszy (str. 62 - 3)"
1859Plagiat P.Mnińskiego: Ecclesiastes Salomona, wierszem polskim tłumaczony, przez księdza Patrycego Mnińskiego, zakonu św. Pawła w r. 1761. Wydał z rękopi mu i wstępnem o stanie literatury polskiej za Augustów Sasów powiększył Edward Maryan Galii 1859 r. Żytomierz, nakład księgami Jana Hussarowskiego, druk A. Kwiatkowskiego, 1860, w 12ce, str. 71.
1995Stanisław Herakliusz Lubomirski. Poezje zebrane. Redaktorzy: Adam Karpiński, Mieczysław Mejor; Opracowanie Mieczysław Mejor; Wydawnictwo Naukowe Semper. 1995. ISBN: 8385810781, 9788385810780. 605 s. [s. 26 Tobiasz wyzwolony; s.283 EKLEZJASTES] [IMG]
2003Stanisław Herakliusz Lubomirski, Tobiasz wyzwolony, cykl wydawniczy: Klasyka mniej znana, TAiWPN Universitas Kraków 2003, ISBN: 83-242-0094-0, s. 148 [IMG]
xxxx Data pominięta w kalendarium 

Linki

 

Zostaw komentarz

Komentarz: 


Podpis:     
Przepisz kod: