«  Parafrazy K.Brodzińskiego [1830]Frankiewicz - Poematy biblijne [1999]  »

Przekłady Harrego Dudy

Stary Test. 1Moj2Moj3Moj4Moj5MojJozSędRut1Sam2Sam1Krl2Krl1Krn2KrnEzdNehEstHioPsaPrzKohPnPIzaJerLamEzeDanOzeJoeAmAbdJonMicNahHabSofAggZacMal
Nowy Test. MatMarŁukJanDzARzym1Kor2KorGalEfeFlpKol1Tes2Tes1Tym2TymTytFlmHebJak1Pio2Pio1Jan2Jan3JanJudApok
Inne 1Mach2MachMdrSyrTobJdtBar  

Wydanie Trenów Jermiaszowych [1]

Wydanie Koheleta [2014] [2]

Apokalipsa wierszem [2012] [3]

Rodzaju [2017] [4]

Pierwsze wydanie w serii 1993

H. Duda, Psalmy Dawida wierszem, Opole 1993 (łącznie w 6 tomach).

Tłumaczenie

Harry Duda

Fragment przekładu

Treny Jeremiasza 2:1-22 O, jakiż mrok Pan zesłał na Córę Syjonu! * Strącił z nieba na ziemię - Izraela Ironu * wszelką chwałę i sławę. * w dzień wielkiego gniewu na swych nóg podnóżek: * Świątynię i Przymierza Arkę - skarby służek * swoich - nawet nie wspomniał. * Bez litości podeptał dobra Jakubowe; * obalił Judzkiej Córki twierdze granitowe, * książęta wydał hańbie. * I w zapalczywym gniewie złamał rogi mocy * wszelakiej Izraela; cofnął pewnej nocy * swą prawicę od wrogów. * Wrogowie Judy wzrośli Jahwe się rozpalił * przeciwko Jakubowi - jako pożar walił * pożerający wszystko. * Jakoby nieprzyjaciel - Pan łuk swój naciągnął * przeciw Córze Syjonu; gniewu nie powściągnął, * lecz umocnił prawicę. * Pozabijał najlepszych młodych wojowników, * rozniósł gniew swój, jak wicher roznosi z węglików * wielki płomień pożaru. * Stał się Jahwe podobny do wroga: rozwalił * wszystkie mury i baszty, i pałace; spalił * jej twierdze i spichlerze. *... [całość]

Więcej o przekładzie

Co przełożył Harry Duda?

[...] Póki co autor przełożył (lub - jak on sam woli to określać - poetycko ujął) Księgę Rodzaju, Księgę Wyjścia, wszystkie księgi mądrościowe (Hioba, Psalmów, Przysłów, Pieśni nad Pieśniami, Koheleta, Mądrości i Mądrości Syracha), Apokalipsę św. Jana, Lamentacje Jeremiasza, a także - i tu mamy do czynienia z dziełem największym - wszystkie cztery Ewangelie. Motywy ze św. Mateusza, Marka, Łukasza i Jana zostały złączone w jedną poetycką opowieść, podzieloną na rozdziały, liczącą - bagatela - prawie 10 tys. wersów. Jak na razie, Harry Duda nie kontynuuje tego rodzaju twórczości. - Nie sądzę, abym jeszcze cokolwiek z Biblii przełożył językiem poetyckim - mówi autor. - Pozostałe księgi nie nadają się, w moim rozumieniu, na próbę ujęcia poetyckiego. [...] Harry Duda rozpoczął swoją przygodę z biblijną transkrypcją na początku lat 80, od psalmów dawidowych. Zaś swoje monumentalne dzieło "Jezus Chrystus. Poetycka Wizja Czterech Ewangelii" pisał w latach 1983-87. Pierwszego wydania doczekało się ono w 1999 roku, zaś szerszą dostępność zyskało dopiero w roku ubiegłym. Część przekładów (księgi: Rodzaju, Wyjścia, Mądrości, Mądrości Syracha, Koheleta, Przysłów) leżą jeszcze w szufladzie, w gronie kilku innych książek opolskiego autora, o różnej tematyce, czekających na wydanie. [5]

Kalendarium przekładu

1993H. Duda, Psalmy Dawida wierszem, Opole 1993 (łącznie w 6 tomach).
2001Ksiega Hioba wierszem przez Harry’ego Dude, na zlec. Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, 2001. s.127. ISBN: 9788372730466
2004Szir Haszirim czyli Pieśń nad pieśniami Salomonowa wierszem przez Harry'ego Dudę. Wojewódzka Biblioteka Publiczna, Opole 2004.
2008Jeremiasza Treny, czyli skargi, narzekania i lamentacje wierszem przez Harry'ego Dudę, Łask-Łódz 2008. s.40 [TXT]
2012Apokalipsa św. Jana wierszem / przez Harry'ego Dudę. Kraków : Oficyna Konfraterni Poetów-1986 : Wydawnictwo i Drukarnia Towarzystwo Słowaków w Polsce, 2012. 95, [1] s. [6]
2014Księga Koheleta wierszem, Opole : Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. E. Smołki w Opolu, 2014. 55 s. ISBN: 978-83-88146-88-6 [IMG]
2017-03Księga Rodzaju wierszem przez Harry'ego Dudę. Poetycka parafraza Księgi Rodzaju. Ilustracje Leszek Ołdak; Posłowie Małgorzata Nowak. Wydanie pierwsze. Lublin: Norbertinum, 2017. 231, [1] s. + 6 s. il. kolor. ISBN 978-83-7222-602-0 [IMG]

Dodatkowy fragment przekładu

Księga Hioba 3:1-12
 Aż Hiob otwarł swe usta i rzekł: "Niech się stanie
przeklęty dzień, gdym na świat przychodził!
I noc, gdy mnie poczęto mężczyzną. Niech wstanie
ciemność, by dzień ów z nią się tak zgodził,

jak gdyby dnia - nie było nigdy. Bóg na niebie
niech o nim nie pamięta, słoneczna
jasność w mrok się zamieni, aż pochłonie siebie
sam i będzie jak próżnia odwieczna.

Niechaj chmury go zaćmią, targnie nawałnica.
A tę noc - niech przedwieczność ogarnie,
by nie była liczona w miesiącach: dziedzica
przyszłości niech postrada. I marnie

wśród marnych niechaj sczeźnie, na zawsze bezpłodna.
Niech nie zazna wesela, przeklęta
przez tych, co przeklinają też dni - nieodrodna
siostrzyca ich rozpaczy, wyjęta

z oddechu Lewiatana! Niechaj nie doczeka
ni gwiazd promyka, jutrzni zaś darmo
jak źrenic dnia wygląda, albowiem człowieka
nie zbawiła od męki i larmo

jego dziś próżne, skoro na czas nie zawarła
mu drzwi żywota; że nie skonałem
w łonie albo gdym przyszedł na świat. Przecz-że wsparła
mnie i kolan niewieścich zaznałem? [7]

 

Zostaw komentarz

Komentarz: 


Podpis:     
Przepisz kod: