«  Psalmy - Bazyli Popiel [1806]Psałterz - K.Bujnicki [1878]  »

Psalmy Dawida - P.Byczewski

Stary Test. 1Moj2Moj3Moj4Moj5MojJozSędRut1Sam2Sam1Krl2Krl1Krn2KrnEzdNehEstHioPsaPrzKohPnPIzaJerLamEzeDanOzeJoeAmAbdJonMicNahHabSofAggZacMal
Nowy Test. MatMarŁukJanDzARzym1Kor2KorGalEfeFlpKol1Tes2Tes1Tym2TymTytFlmHebJak1Pio2Pio1Jan2Jan3JanJudApok
Inne 1Mach2MachMdrSyrTobJdtBar  

Okładka Psalmów Dawida

Główne wydanie 1854

Psalmy Dawida / przeł. dosłownie z osnowy jęz. hebr., na jęz. pol. przez Pawła Byczewskiego. Warszawa 1854. s. VIII, [1], 10-240 s.

Tłumaczenie

Paweł Byczewski

Podstawa tłumaczenia

Z języka hebrajskiego

Fragment przekładu

Psalm 8 [1] Naczelnikowi-muzyki dany do grania, na narzędziu Gitit zwaném, Psalm Dawida. [2] O Panie, Panie-nasz! jakże wspaniałém Imię-Twé, po-całéj tej-ziemi? żeś ustawił, majestat-Twój, nad niebiosami. [3] Z-ust niemowląt, i-ssących, założyłeś potęgę, z-powodu wrogów-Twoich, ku-poskromieniu nieprzyjaciela, i-zemsty-chciwego. [4] Gdy oglądam niebiosa-Twe, dziéła palcy-Twoich; księżyc i-gwiazdy, któjeś ustawił. [5] Tedy myślę: Czémże człowiek, że pamigtasz-go? albo-syn człowieczy, że nawiedzasz-go? [6] Wszakeś-umniejszył-go, nieco, od-Aniołów; a-zaszczytem i-świetnością ukoronowałeś-go. [7] Panemeś-uczynił-go, nad-dziéłami rąk-Twoich, wszystkoś położył pod nogi-jego. [8] Owce, i-domowe-zwierzęta wszelkie, a-nawet zwierzęta polowe; [9] Ptaki niebios, i-ryby morskie, przepływające drogami mórz. [10] O-Panie, Panie-nasz! jakże wspaniałém, Jmię Twé, po-całéj téj-ziemi?

Więcej o przekładzie

Przedmowa do wydania Psalmów Dawida (Zachowana oryginalna pisownia)

Ta książka, zamyka w sobie, pieśni święte, ułożone, z natchnienia Ducha świętego, przez różnych proroków, i mężów boskich, od czasu Mojżesza, aż po niewolę Babilońską. Między tymi prorokami, głównym był król Dawid, mający dar szczególny, do układania wierszopistwa świętego, w sposób nieporównany, a nadewszystko boski, tak w oddawaniu go muzyce, do odegrania jak i do odśpiewania, najprzód w namiocie, a następnie w Świątyni Bożej, przez część Lewitów, według poządku, przezeń, ku temu ustanowionego; inaczej, do użycia domowego, i właściwego. Tedy téż, pieśni te, przez Greków, zostały nazwane Psalmami, co znaczy. Pieśni, grywane na narzędziach muzycznych. Sądzą, że Ezra, arcykapłan, zebrał je w jeden zwój. Przedmiot Psalmów, jest bardzo ogólnym, i jakby zbiorem zupełnym, z całego Pisma świętego, i Ewangelii; niema też ani jednej części, któraby nauki niebiańskiej nieobejmowała w sobie, łącznie, z zwyczajem potocznym, w rozmaitych zdarzeniach życia człowieka prawowiernego, w każdym stanie i powołaniu, w jakichby znajdował się, ku prowadzeniu go, do chwały i życia wiekuistego, na drogę wiary, posłuszeństwa, nadziei, miłości bliźniego, cierpliwości, i w ogóle do duchownego odrodzenia. Nadto, zdaje się przyzwoicie postrzegać, że w jednych, Bóg mówi do Świątyni swojej, a Świątynia mówi do Boga; w niektórych, prawowierni mówią do siebie samych, i do innych osób; Bóg mówi i do osób, i lub do położenia ich na osobności, z nauczaniem i prawidłami, przedłożonemi przez usta sług swoich i przez przepowiednie rzeczy przyszłych; Świątynia, i każdy prawierny, mówi do Boga modlitwą, wyznawaniem grzechów, chwałami, dziękczynieniami, i uwielbianiem Jmienia Świętości Jego, oraz chwalebnych i cudownyclh dzieł Jego; każdy prawowierny, mówi do siebie samego, i do innych przez rozmyślania, pocieszania, nagany, przestrogi, i przez inne ćwiczenia duchowne duszy, o których Bóg dał, w téj książce, najdoskonalsze przykłady, oby je miano ciągle w ustach i w sercu.


O autorze przekładu

Paweł Wojciech Byczewski (1790-1866) oficer wojsk Księstwa Warszawskiego, następnie urzędnik państwowy, tłumacz Pisma Świętego z języka hebrajskiego i greckiego na język polski, ogłosił drukiem jedynie Psalmy Dawidowe, reszta pracy pozostała w rękopisie; dobroczyńca ubogich, czynny czł. Kolegium Kościelnego, wdzięczna parafia wystawiła mu istniejący do dziś pomnik nagrobny. [1]

Inni o przekładzie:

Notka z Kurjera Warszawskiego z 1854r (Zachowana oryginalna pisownia)

Świetny, chlubnie zaszczytny kwiatek przybył do wieńca literatury polskiej, przybyło świeżo z pod prasy wyszłe tłómaczenie: Psalmów Dawida, z textu hebrajskiego, dokonane przez Emeryta Pawła Byczewskiego, tłómaczenie, o którem powiedzieć można, że jest najbliższe oryginału z wszystkich dotąd znanych tłómaczeń w językach Europejskich, bo obok dosłownej wierności, wszędzie jasnością tak się odznacza, że nigdzie dwójznaczności lub urwania myśli nie okazuje, owszem daje wszędzie to przekonanie, że P. Byczewski nie tylko zna gruntownie język hebrajski i wszelkie odcienia jego; ale nadto, że przy tej zbawiennej pracy, był przenikniony duchem Psalmisty Proroka. On jeden w każdym wierszu i w każdym wyrazie oddał zapał religijny niezrównanego Poety, Poety duchem wieszczym natchnionego, Poety gorejącego miłością BOGA, a przenikającego wskróś czytających bogobojnością. To tylko jedno do życzenia pozostaje, ażeby te tak wiernie spolsczone pobożne pienia, każdy Chrześcjanin z takiem czuciem odczytywał, z jakiem były pisane.  [2]

Kalendarium przekładu

1854Psalmy Dawida / przeł. dosłownie z osnowy jęz. hebr., na jęz. pol. przez Pawła Byczewskiego. Warszawa 1854. s. VIII, [1], 10-240 s. [3]

Dodatkowe fragmenty przekładu

Psalm 1 [1] Szczęśliwy ten-człowiek, który nie idzie za-radą bezbożnych, i-na-drodze grzeszników nie stawa, oraz-w-posiedzeniu szyderców nie siada. [2] Bo, kiedy ma, w-ustawie Pana, upodobanié-swojé, i-w-ustawie-Jego rozmyśla dniem i-nocą; [3] Tedy-stanie-się, jak-drzewo, wsadzoné nad strumieniami wód, któré, owoc-swój, wyda w-czasie-swoim, a-Iiść-jego nie zwiędnie; owszem-wszystko, cokolwiek zrobi, poszczęści-się. [4] Nie tak bezbożni; lecz tak, jak-plewa, co rozprósza-ją wiatr. [5] Dla tego, nie ostoją-się bezbożni w-sądzie; a-grzésznicy, w-zgromadzeniu sprawiedliwych; [6] Boć znający Pan drogę sprawiedliwych; ale-droga bezbożnych zaginie.

Psalm 22 [1] Naczelnikowi-muzyki, dany do grania, na nutę, Ajelet haszachar, Psalm Dawida. [2] Boże-mój, Boże-mój, czemu upuściłeś-mię? czemuś oddalon od-ocalenia-mego, i od słów jęku-mojego? [3] O Boże-mój! ja-wołam we-dnie, a-Ty-nie odpowiadasz; nawet-w-nocy, a-nie ma spokojności dla-mnie. [4] Aleś-Ty Świętym, zamieszkującym w chwałach Jzraela. [5] W-Tobie ufali ojcowie-nasi; oni-ufali, a-Ty-oswobadzałeś-ich. [6] Do-Ciebie wołali, i-uwolnieni-byli; w-Tobie ubezpieczali-się, i-nie zawiedli-się-w-nadziei. [7] Lecz-ja, ja robakiem, a-nie człowiekiem; jam hańbą ludzi, i pogardą ludu. [8] Wszyscy, widzący-mię, naigrawają-się ze-mnie, rozdziawiają wargi, potrząsają głową, mówiąc: [9] On-poléga na Panu; niech-oswobodzi-go; niech-wydobędzie-go, kiedy podoba-się w-Nim. [10] Wszakeś Ty, wydobywcą-moim z-żywota; Tyś bezpieczeństwem-mém, od bytu mego, przy piersiach matki-mojéj. [11] Na-Ciebie wyrzucon-byłem, z-łona-macierzyńskiego; od-żywota... [całość]

Psalm 23 [1] Psalm Dawida. Pan pasterzem-moim, nie zbędzie-mi-na-niczém. [2] Na-pastwiskach trawy-świeżéj, spocząć-dozwoli-mi; On, przy wodach spokojnych, zwolna-poprowadzi-mię. [3] On, ducha-mego pokrzepi; On-powiedzie-mię do-drożyn sprawiedliwości, dla Jmienia-swego. [4] Nawet, gdybym poszedł w-dolinę cienia-śmierci, nie bałbym-się złego, boś Ty ze-mną; rózga-Twa, i-pasterska-laska-Twoja, oneć będą-pocieszały-mię. [5] Ty-zastawiasz przede-mną stół wobec wrogów-moich; Ty-namaszczasz, olejem, głowę-moję; kielich-mój napełnion. [6] Zaprawdę, dobroć i-łaska, będą-towarzyszyły-mi po wszystkie dni życia-mojego, i-będę-mieszkał w-domu Pana, przez-długotrwałe czasy.

 

Zostaw komentarz

Komentarz: 


Podpis:     
Przepisz kod: