O. Romuald Gustaw: Polskie przekłady Pisma Świętego

Przekłady katolickie
Nowe tłumaczenia Pisma Świętego

IV. Nowe tłumaczenia Pisma Św.

a) Po pierwszej wojnie światowej.

Oprócz wydań zmodernizowanego tekstu Wujka, które pojawiły się w XIX i XX w., kolejno ukazywały się również nowe tłumaczenia Pisma Św. z tekstów oryginalnych i Wulgaty. Potrzeba nowego przekładu stale rosła. Już w r. 1837 ks. arcybp Marcin Dunin pisał: „Nie przedrukowywać tylko Wujka... nowy przekład potrzebny”. Podobnie pisał ks. arcybp Teodorowicz w r. 1913 w liście otwartym do ks. Władysława Szczepańskiego, profesora Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie: „Jakże od dawna wzdychałem... do nowego tłumaczenia Pisma Św. Nie wystarcza mi już tłumaczenie Wujka sprzed paru wieków dzisiaj, gdy krytyka biblijna domaga się określeń bardzo ścisłych, dociekających nieraz do samego korzenia językowych formacji... W tłumaczeniu Wujka mamy zbyt niewolnicze trzymanie się łacińskiego tekstu. Skutkiem tego w wielu miejscach Wujek jest wprost niezrozumiały”. Przejście tłumaczy polskich od tekstów Wujka i Wulgaty do oryginału Biblii odbywało się jednak wśród wielu trudności.

Pierwszym po ks. Wujku oryginalnym tłumaczeniem jest przekład Nowego Testamentu ks. bpa Piotra Rzewuskiego, sufragana warszawskiego, dokonany w latach 1866–1887, w czasie jego wygnania w Astrachaniu. Tłumaczenie zostało opracowane na podstawie czterech przekładów: włoskiego, niemieckiego, francuskiego i polskiego. Z nieznanych przyczyn autor wycofał rękopis bezpośrednio przed drukiem. Praca jego znajduje się w rękopisie w bibliotece OO. Kamedułów na Bielanach pod Krakowem. Tłumaczenie bpa Rzewuskiego pozostawało pod silnym wpływem Wujka (zob.: ks. F. Gryglewicz, Pierwszy po ks. Wujku przekład Nowego Testamentu. Ruch bib. liturg. 3 [1950] 92–96).

Drugą próbą samodzielnego przekładu, pozostającego również pod wielkim wpływem Wujka, jest Nowy Testament profesora biblistyki, później biskupa lubelskiego, ks. Franciszka Jaczewskiego. Przekład ten, który ukazał się w Lublinie w latach 1887–1889, zawiera tylko Listy św. Pawła (T.3, 1887), Dzieje Apostolskie (T. 4, 1889), Listy powszechne i Apokalipsę (T. 5 1890). Omówił go ks. F. Gryglewicz w Rocz. teol.-kan. KUL, Lublin 2 (1955) 141–148.

Częściowego tłumaczenia ksiąg Starego i Nowego Testamentu dokonał arcybp ks. Franciszek Albin Symon. Przełożył on Psalmy i Listy św. Pawła. W r. 1906 wydał w Rzymie „Psałterzyk do użytku modlących się”. Był to systematyczny wybór psalmów dla potrzeb ascetycznych, przetłumaczony z języka hebrajskiego. Drugi przekład Psałterza, który wyszedł w Krakowie w r. 1917 w drukarni „Głosu Narodu”, zawierał wszystkie psalmy oraz kilka innych pieśni biblijnych i modlitw. Tłumaczenie było dokonane na podstawie Wulgaty (zob. rec: ks. J. Korzonkiewicz, Nowy przekład polski Wulgaty, Gaz. kośc. 24 [1917] 231–233, 243–244; ks. W. Szczepański, Prz. powsz., 34 [1917] t.134, 807–809). Listy św. Pawła tłumaczone przez ks. arcybpa Symona z oryginału greckiego wyszły w r. 1915 w Krakowie bez komentarza, a w r. 1928 ukazały się powtórnie z objaśnieniami ks. J. Korzonkiewicza (zob. rec: Ceka, Aten. kapł., 14 [1928] t.22, 102–103; Gaz. kośc. 35 [1928] 262; K. Cieśliński, Aten. kapł., 15 [1929] t.24, 416–417; ks. A. Pechnik, Gaz. kośc. 38 [1929] 142; ks. P. Stach, Prz. teol. 10 [1929] 157–161; K. Thulie, Mies. katechet. wych. 18 [1929] 22).

Duże poruszenie wywołały przekłady ks. Władysława Szczepańskiego TJ., znanego biblisty i profesora uniwersytetu w Innsbrucku, Warszawie i Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie. Po przetłumaczeniu kilku urywków ze Starego Testamentu przystąpił do przekładu Ewangelii, Dziejów Apostolskich i perykop mszalnych. Jako próbę nowego przekładu wydał on w Rzymie w r. 1914 w Papieskim Instytucie Biblijnym harmonię ewangeliczną pt.: „Bóg-Człowiek w opisie Ewangelistów. Nowy synoptyczny przekład czterech Ewangelii w jednej. Na podstawie tekstu greckiego z objaśnieniami...” Nie jest to dosłowne tłumaczenie Ewangelii, gdyż autor w wielu trudniej zrozumiałych miejscach dodawał wyrazy, których w tekście oryginalnym nie było. Dla odróżniania wyrazy od siebie dodane oznaczył kursywą. Przekład ten, który ks. J. Archutowski ocenił jako „ze wszech miar doskonały”, został bardzo przychylnie przyjęty i doczekał się czterech wydań: w Krakowie w 1924 r. (wydanie poprawione), w 1937 i w 1950 r. u księży jezuitów (zob. rec: W. Hozakowski Mies. kośc. 10 [1913] 393–395; ks. J. Archutowski, Aten. kapł. 6 [1914] t.12, 89–95; ks. W. Michalski, Aten. kapł. 6 [1914] t.12, 199–205; Mies. past. płocki, 9 [1914] 1.12, 192–193; ks. A. Pechnik, Gaz. kośc. 22 [1914] 300; tenże, Mies. katechet. 4 [1914] 398–401; ks. R. A., Wiad. archid. warsz. 4 [1914] 182–183; ks. A. Pechnik, Gaz. kośc., 30 [1923] 73; Głos kapł., 11 [1937] 351–352; Homo Dei, 6 [1937] 245; fes. J. D., Gaz. kośc. 44 [1937] 183; Prz. kośc. 75 [1937] 355; ks. F. Mączyński, Aten. kapł. 24 [1938] t.41, 193–194).

Po wydaniu harmonii ewangelicznej ks. Szczepański pracę nad tłumaczeniem Ewangelii nadal kontynuował. W Krakowie w r. 1916–17 w Drukami Uniwersyteckiej ukazał się: „Pana naszego Jezusa Chrystusa Nowy Testament, tj. Cztery Ewangelie w dwóch częściach”. Ten sam przekład z dodaniem Dziejów Apostolskich wyszedł w r. 1917 w mniejszym formacie w Krakowie u jezuitów. W r. 1922 wydano w Poznaniu same Dzieje Apostolskie, a w r. 1925 Ewangelie i Dzieje Apostolskie w pięciu małych tomikach w Księgarni św. Wojciecha w Poznaniu. Dyskusja, która wywiązała się na temat tego przekładu, świadczyła wyraźnie o zainteresowaniu, jakie wzbudził on wśród biblistów i literatów. Opinie były podzielone. Zaczęto porównywać go z Biblią Wujka i porównanie nie wypadło na korzyść nowego tłumaczenia. Zabrał głos prof. Ignacy Chrzanowski, który w swej broszurze „Nowy przekład polski Pisma Św.” (Kraków 1920) w formie dość napastliwej podniósł wiele zarzutów. Dotyczyły one stylu tłumaczenia, licznych latynizmów i germanizmów. Tam gdzie tłumacz nie silił się na nowość, a zaufał Wujkowi, te miejsca są dobre. „Gdzie się na nowość silił (a silił się zwykle), tam przekład jest nie tylko suchy, pozbawiony wszelkiej poezji, ale wręcz pospolity, banalny, czasem rozpaczliwie banalny; myśl nauki Chrystusa oddaje wiernie, ale bicia jej serca w nim nie słychać” (s. 31). Przy tej okazji padło wiele uwag i pochlebnych wyrazów dla strony literackiej Wujkowego tłumaczenia, a mianowicie dla jego języka przedziwnie prostego, a pięknego. Zwolennicy ks. Szczepańskiego podkreślali jasność przekładu, oparcie go na tekstach oryginalnych, przejrzystość i gruntowność wstępu i komentarza (zob. rec: Gaz. kośc., 24 [1917] 354; Mies. past. płocki, 12 [1917], 225–226; ks. A. Pechnik, Gaz. kośc. 24 [1917] 572; ks. J. Archutowski, Aten. kapł. 8 [1916] t.13, 192–198; ks. A. Pechnik, Mies. katech., 5 [1916] 488–489; ks. Słonicki, Mies. past. płocki, 11 [1916] 297–298, 12 [1917] 222–225; ks. S. Szydelski, Gaz. kośc., 23 [1916] 368–370; 24 [1917], 213; Biblische Zeitschr. 14 [1917] 350–351; ks. A. Lipiński, Nowe przekłady Ksiąg Świętych, – Wiad. archid. warsz., 7 [1917] 137–145, 217–224; ks. A. Zawistowski, – Głos lubel., 5[1917], 44–45; J. Sajdak, Nowe tłumaczenie Pisma Św. i jego stosunek do Wujka, – Mies. katech. wych., 6 [1917] 387–395, 450–457; 498–499, 7 [1918] 34–41, 74–81, 122–129 i odbitka; J. A. Teslar, O nowym przekładzie czterech Ewangelii. Prz. powsz. 34 [1917] t.136, 790–806 i odbitka; Spraw, z czyn. i posiedz. A. Pechnik, Gaz. kośc., 30 [1932] 73).

W r. 1922 w Bibliotece Religijnej we Lwowie ks. prof. W. Michalski wydał tłumaczenie z oryginału hebrajskiego proroków Amosa i Ozeasza z obszernymi wstępami i komentarzami. Księga Joba i Psalmy, będące dość daleko idącą przeróbką Wujka, ukazały się w Biblii poznańskiej (zob. rec: ks. J. Archutowski, Prz. powsz., 40 [1923] t.157, 276–279; ks. A. Pechnik, Gaz. kośc. 30 [1932], 73).

Nad tłumaczeniem Starego Testamentu pracował również ks. Józef Kruszyński. W r. 1926 w Lublinie wydał on wraz z komentarzem proroka Nahuma, w r. 1936 Jeremiasza z lamentacjami i Barucha (zob. rec: Homo Dei, 5 [1936], 62; ks. J. Archutowski, Prz. bibl. 1 [1937] 85–88) oraz Psalmy (rec.: Homo Dei 6 [1937] 150–151; ks. J. Archutowski, Prz. bibl. 1 [1937] 88–91; ks. S. Szydelski, Przekład psalmów ks. Kruszyńskiego, Gaz. kośc., 44 (1937] 116–118), po czym rozpoczął tłumaczenie całego Starego Testamentu. W roku 1937 w Lublinie ogłosił T. 1 – Pięcioksiąg Mojżesza (zob. rec: Homo Dei, 6 [1937] 150–151; ks. J. Archutowski, Prz. bibl., 2 [1938] 82–85; ks. A. Zawistowski, Aten. kapł. 24 [1938] t.41, 185–189), w r. 1938 T. 2 – Księgi Jozuego, Sędziów, Rut, obie Samuela i obie Królewskie (zob. rec: ks. J. Archutowski, Prz. bibl., 3 [1939] 102–103), w r. 1939 T. 3 – Księgi Paralipomenon, Ezdrasza, Nehemiasza, Tobiasza, Judyty, Estery i Joba. Krytyka przyjęła przychylnie przekłady ks. Kruszyńskiego, podkreślając ich wierność a równocześnie pewną swobodę.

W r. 1930 w Cieszynie, w drukarni bł. Jana Sarkandra, ukazały się lekcje i ewangelie na każdy dzień roku kościelnego w tłumaczeniu z Wulgaty ks. R. Tomanka (rec: L. Biłko, Wiad. dla duch. 17 [1930] 315–316; ks. J. Urban, Prz. powsz., 47 [1930] t.185, 239; ks. Z. P., Prz. homil. 8 [1930] 65–66).

Psalmy i Księgę Pieśni nad Pieśniami z języka hebrajskiego i Wulgaty przełożył ks. Mikołaj Biernacki i ogłosił je drukiem w Łodzi w r. 1937 (zob. rec: ks. W. Gronkowski, Aten. kapł. 23 [1937] t.40, 212–216). Dla użytku szerszych mas wiernych przetłumaczył Ewangelie ks. E. Grzymała i wydał je w Warszawie w r. 1936 pt. „Ewangelia Św. Pana naszego Jezusa Chrystusa”, dodając jeszcze różne modlitwy przygodne. Wydanie to powtórzono w r. 1937 w Częstochowie (zob. rec: Homo Dei, 5 [1936] 423; ks. F. Gryglewicz, Aten. kapł., 23 [1937] t 39, 512–516; ks. W. Smereka, Nowe polskie wydanie Ewangelii św. – Gaz. kośc. 44 [1937] 166–167, 179–181, 188–190; ks. E. Grzymała, W sprawie nowego przekładu Pisma Św. – Gaz. kośc. 44 [1937] 292–293).

Pod hasłem nowego tłumaczenia Biblii odbył się pierwszy Zjazd Biblistów Polskich 31. III. i 1. IV. 1937 r. Zasady uchwalone na nim dla przyszłych tłumaczy Pisma Św. podał w artykule sprawozdawczym zjazdu ks. prof. Józef Archutowski (Prz. bibl. 1 [1937] 97–108). Jeszcze przed drugą wojną światową w r. 1938 ks. prof. Aleksy Klawek wydał we Lwowie w Bibliotece Religijnej własny przekład psalmów z Wulgaty w formie modlitewnika. Nakład rozszedł się szybko, uzyskując duże uznanie biblistów i katolickiego społeczeństwa (zob. rec: Homo Dei, 7 [1938] 548; ks. W. Prokulski, Prz. powsz. 55 [1938] t.217, 384–387; Prz. kat. 7 [1939] 139–140; ks. F. Mączyński, Aten. kapł. 25 [1939] t.43, 93–97). Wybuch wojny zahamował prace nad dalszymi przekładami.

Bibl.: ks. M. Nowodworski, O ile jest uzasadniona u nas potrzeba nowego tłumaczenia Pisma Św., – Pam. rel. moral. (seria 2) 7(1861) 241–56; ks. J. Archutowski, Vetera et nova. Odnowienie tekstu Wujka, – Aten. kapł. 7(1917) t.13, 1–43; J. Sykulski, Polskie katolickie przekłady Psałterza, – Prz. powsz. 48(1931) t.189, 91–103; ks. P. Stach, O potrzebie nowego polskiego przekładu Pisma Św., – Collect. theol. 17(1936) 432–61 i odb.; ks. J. Archutowski, Uwagi o nowych wydaniach Pisma Św., – Głos Narodu 1936 i odb.; ks. W. Smereka, Kilka uwag o ostatnich wydaniach Ewangelii Św., – Gaz. kośc. 44(1937) 484–85, 497–98, 520–22 i odb.

b) Tłumaczenia po drugiej wojnie światowej.

Lata powojenne przyniosły duże osiągnięcia w dziedzinie tłumaczenia Pisma Św. Ukazanie się nowego przekładu łacińskiego psalmów, dokonane przez profesorów Papieskiego Instytutu Biblijnego, było podnietą dla trzech polskich księży, którzy prawie równocześnie wydali psałterze. Chronologicznie pierwsze było tłumaczenie psalmów o. St. Wójcika wydane u redemptorystów we Wrocławiu w r. 1947. O. Wójcik już w okresie okupacji opracował swój przekład w oparciu o tekst hebrajski i Wulgatę. Po ukazaniu się Psałterza Piusa XII poczynił w gotowym już do druku rękopisie zmiany, dostosowując go do nowego tłumaczenia. Drugi przekład psalmów ks. Fr. Mirka ukazał się w tym samym roku nakładem Księg. Stefana Kamińskiego w Krakowie, w małym formacie (16º). Trzeci przekład ukazał się w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej w Detroit. Autorem jego był ks. A. Tymczak, profesor polskiego seminarium duchownego w Orchard Lake. Podobnie jak i u ks. Mirka przed przekładem umieszczony jest obszerny wstęp ogólny do Księgi Psalmów. Tłumaczenie dokonane jest wierszem. W obszernym i bardzo sumiennym omówieniu tych trzech przekładów ks. St. Styś charakteryzuje je następująco: „Przekład O. Wójcika jest piękny i niepozbawiony polotu, ale zbyt często odstępuje nie tylko od Psałterza Piusowego, lecz od tekstu biblijnego w ogóle. Przekład ks. dra Mirka jest wierniejszy, chociaż nie wszędzie dociąga do myśli oryginału; natomiast pod względem języka i stylu pozostawia dość dużo do życzenia. Przekład ks. dra Tymczaka, który zasługuje na to, by był szeroko rozpowszechniony w śpiewie ludowym, jest szczęśliwym, pięknym, ale poetyckim, a więc nie zawsze całkiem ścisłym oddaniem tekstu Psalmów” (Rocz-i teol.-kanon. KUL., Lublin 1949, 397).

W r. 1947 ukazał się nakładem Księg. św. Jacka w Katowicach wraz z krótkim komentarzem, przekład Ewangelii i Dziejów Apostolskich ks. Feliksa Gryglewicza, profesora na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Autor, podobnie jak ks. Szczepański, tłumaczył z greckiego oryginału językiem jasnym i nowoczesnym. Bardzo sumienną i obiektywną ocenę umieścił ks. St. Styś w Rocz. teol. kanon. KUL., Lublin 1949, 367–374 (por. też rec: ks. J. Rostworowski, Prz. powsz. 57 [1947] t.224, 64–67; ks. P. Stach, Prz. katechet. 30 [1947] 308–314; ks. J. Kruszyński, Aten. kapł. 40 [1948] t.48, s.87–90; ks. W. Smereka, Najważniejsza książka. Wiad. duszp. 4 [1948] 311–317; ks. J. Wierusz-Kowalski, Tyg. powsz. 4 [1948] nr 28, 11).

Za niewątpliwie ważne wydarzenie w dziejach przekładów Biblii na język polski uznać należy tłumaczenie ks. E. Dąbrowskiego. Pierwsze wydanie Nowego Testamentu ukazało się w Wydawnictwie Księgarni Św. Wojciecha (Albertinum) w Poznaniu w r. 1947. Obecnie, do r. 1960 mamy już 8 wydań krajowych oraz jednio wydanie zagraniczne (1948). Ewangelie i Dzieje Apostolskie wydane osobno po raz pierwszy w r. 1948 również w Poznaniu w Księgarni Św. Wojciecha, wychodzą obecnie już w 13 wydaniu. Łączna ilość wynosi ponad 1 milion egzemplarzy (1 200 000).

Ks. Eugeniusz Dąbrowski w swoim tłumaczeniu oparł się na Wulgacie. W miejscach niejasnych konfrontował Wulgatę, podobnie jak Wujek, z oryginałem greckim. Czynił to bardzo ostrożnie, nie chcąc zbyt mocno oddalać się od tłumaczenia Wujka, by zachować wierność tradycji biblijnego języka polskiego.

Przekład ks. E. Dąbrowskiego dzięki swym walorom językowym został przyjęty z dużym uznaniem i zupełnie odpowiada wymaganiom współczesnym. Wyrazem bardzo pochlebnej opinii są słowa ks. Jana Rostworowskiego TJ., który w recenzji przekładu pisze: „musimy... uznać (go) w ogromnej większości za bardzo udany”, „jest on bardzo dobry” i „oznacza duży postęp wobec tych, co go poprzedziły” (Przegląd Powszechny 58 [1948] t.225, 295 –297). Obszerną i naukową recenzję przekładu ks. Dąbrowskiego opracował znakomity biblista, uczony o światowej sławie ks. J.T.Milik. Podkreślając entuzjastyczne przyjęcie tłumaczenia zarówno przez ogół katolików, jak i biblistów i polonistów, nazywa je doskonałym, ze względu na „harmonijne zgranie zalet naukowych i literackich, połączonych z umiarem, obowiązującym tłumacza Pisma Św.” Przekład ks. E. Dąbrowskiego uważany jest za najlepsze tłumaczenie od czasów ks. Wujka.

Blbl.: Ks. W. Smereka, O nowy przekład Pisma Św., – Wiad. duszp. 2(1946) 10–12. Zob. też recenzje: Ks. F. Kłoniecki, Przekład Nowego Testamentu, – Tyg. powsz. 3(1947) nr 50, 6; J. N. D. – Słowo powsz. 1(1947) nr 261, 4; ks. W. Smereka, Z okazji wydania nowego przekładu Nowego Testamentu, – Wiad. duszp. 3(1947) -145–47; ks. E. Dąbrowski, Nowy przekład Pisma Św., – Aten. kapł. 39(1947) t.46, 59–65; A. Chojecki, W sprawie nowych przekładów Pisma Św., – Znak 3(1948) 276–80; K. Górski, Nowy przekład Nowego Testamentu, –Słowo powsz. 2(1948) nr 125, 6; ks. J. Kruszyński, – Aten. kapł. 40(1948) t.48, 293–98; ks. W. Prokulski, „Ptaki niebieskie” czy „powietrzne”, – Prz. powsz. 65(1948) t.226, 84–91; S. Skorupka, Nowy przekład Pisma Św., – Dziś i Jutro 4(1948) nr 23, 6; ks. P. Stach, – Ruch bib. liturg. 1(1948) 105–18; ks. J. Rostworowski, – Prz. powsz. 65(1948) t.225, 295–97; ks. K. Winiarski, – Homo Dei 17(1948) 121; ks. E. Dąbrowski, Mój przekład Nowego Testamentu, Odpowiedź recenzentom, – Aten. kapł. 40 (1948) t.49, 287–98; ks. J. Wierusz-Kowalski, Lectio Divina, – Tyg. powsz. 6(1950) nr 275, 2; ks. J. T. Milik, Nowy Testament po polsku, Tyg. powsz. 6(1950) nr 279, 4–7.

Tłumaczenia Pisma Św. Nowego Testamentu wprost z oryginału greckiego podjął się ks. Seweryn Kowalski. Już po jego śmierci w r. 1957 wydane zostało to tłumaczenie pt.: „Pismo święte Nowego Testamentu, tłumaczył z języka greckiego ks. prof. dr S. Kowalski”, Pax, Warszawa 1957. Oceniając ten przekład dr Maria Kossowska zarzuca autorowi skłonność do parafrazowania, dużą swobodę i dowolność w tłumaczeniu oraz wysuwa szereg zastrzeżeń co do językowej strony przekładu (Homo Dei 27 [1958] 618–625).




Artykuł pochodzi z "Podręcznej Encyklopedii Biblijnej", t. 2, M - Z / pod red. E. Dąbrowskiego. Poznań : Księgarnia św. Wojciecha, [1960], s. 299-330.
Publikacja za zgodą Wydawnictwa św. Wojciech [zgoda z dnia 29 kwietnia 2015 r.]
 

Zostaw komentarz

Komentarz: 


Podpis:     
Przepisz kod: 
 


Nadesłane komentarze

  • ~Michał Rajewski4 mies. temu [10 grudnia, g.18:17]
  • Za dużo tu rozważań o znaczeniu wyrazów zaś wogole nie ma mowy o krytyce tekstu! [Odpowiedz]