Teksty » Biblia Królowej Zofii - Transkrypcja » Księga Tobiasza » Rozdział 5
«  Księga Tobiasza 4 Księga Tobiasza 5 Księga Tobiasza 6  »
 Każdy werset od nowej liniiUkryj numery wersetów
[1] »Tedy otpowie Tobijasz oćcu swemu rzekąc: „To wszytko, csoś mi przykazał, oćcze, toć uczynię. [2] »Ale kako bych tych pieniędzy dobył, nie wiem, on mnie nie wie, a ja jego nie znam. Ktore jemu znamię dam? Ani drogi wiem, kędy tam jić”. [3] »K temu jego ociec rzeknie: „Zapis jego u siebie zaiste mam, jako jemu ji ukażesz, takoć ty pieniądze wroci. [4] »Przetoż już wyszedw, popatrzy niektorego męża wiernego, jiż z tobą pojdzie z najmu, dojądem jeszcze żyw, aby ty pieniądze wziął. [5] »Tedy Tobijasz wyszedw, nalazł młodzieńca jasnego, a on stoi podpasaw się a jako przyprawionego na drogę jić[6] »A nie wiedział, iże anjoł boży był, a pozdrowiw ji, k niemu rzecze: „Otkąd cię mamy, dobry młodzieńcze?” [7] »On otpowie: „Z synow israhelskich jestem jeden”. Jemu Tobijasz rzecze: „Wieszli drogę, jaż wiedzie do Rajes medzskiej włości. [8] »On otpowie: „Dobrze wiem a ty wszytki ścieżki są mi jawny, bom jimi często chodził a bywałem u Gabela brata waszego, jen bydli w Rajes, mieście medskiem, jeż leży na gorze Egbatanis”. [9] »Tobijasz rzecze: „Uczyń dobrze, poczekaj mię tu mało, ać to powiem oćcu memu”. [10] »Tedy Tobijasz szedw do domu, powie to wszytko oćcu swemu. Jemu się ociec podziwi i poprosi, aby ten młodzieniec k niemu wszedł. [11] »A wszedw w dom pozdrowi ji rzekąc: „Radość tobie bądź zawżgi” [12] »Jemuż Tobijasz rzecze: „Ktora radość mnie może być, jen we ćmach siedzę a światła niebieskiego nie widzę?” [13] »Jemuż młodzieniec rzeknie: „Bądź silny w myśli, bo już rychło uzdrowi cię Bog”. [14] »Tobijasz rzecze: „Będzieszli moc dowieść syna mego ku Gabelowi do Rajes, miasta medzskiego? A gdyż się wrocisz, dam tobie zapłatę twą”. [15] »K niemu anjoł rzecze: „Jać ji dowiodę a zasię zdrowego tobie przywiodę”. [16] »Tobijasz rzecze: „Proszę ciebie, powiedz mi, z ktoregoś domu albo z ktoregoś pokolenia”. [17] »Jemuż Rafael anjoł rzecze: „Na najemnikowli się rod pytasz, czyli na samego najemnika, jen by z twym synem szedł? [18] »Ale abych cię pieczałowaniu nie poddał, jaciem Azaryjasz, syn wielikiego Ananijasza. [19] »K temu Tobijasz otpowie: „Z wielikiego rodu jeś ty, ale proszę ciebie, nie gniewaj się z tego, iżem chciał wzwiedzieć rod twoj”. [20] »K niemu anjoł rzecze: „Jaciem, jen syna twego tam zdrowego dowiodę, a zasię zdrowego przywiodę”. [21] »Tobijasz rzecze: „Jidźta dobrze a Pan bądź wasz wodz, a anjoł jego bądź s wama”. [22] »Tedy przyprawiw to wszytko, cso było potrzebno na drogę, wziąw młody Tobijasz otpuszczenie ot oćca swego i od macierze swej i szłasta oba pospołu precz. [23] »A gdyż już byłasta odeszła, pocznie mać jego płakać rzekąc: „Kij, podporę, starości naszej nama jeś otjął a od naju jeś przecz posłał. [24] »Ej, by były nigdy ty pieniądze nie były, po ktoreś ji posłał. [25] »Dosyć bychom byli mieli na swem ubostwie, za bogacstwo bychom byli sobie policzyli, widząc przed sobą syna swego”. [26] »Jejże Tobijasz rzecze: „Nie płaczy, zdrow tam dojdzie syn nasz a zdrow się k nam wroci, a oczy twoi uźrzyta ji, [27] »boć wierzę temu, iże anjoł boży jest s nim a zjedna wszytki rzeczy jego dobrze, tak iże się k nama z radością wroci. [28] »To usłyszawszy matka jego przestała płakać a ukoiła się. 
«  Księga Tobiasza 4 Księga Tobiasza 5 Księga Tobiasza 6  »


 Źródło tekstu: Instytut Języka Polskiego PAN w KrakowieOpis prezentowanego tekstu: Tekst opracowany na podstawie "Korpusu tekstów staropolskich do roku 1500" udostępnionego przez Instytut Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Tekst zamieszczony za zgodą IJP PAN.