Teksty » Ks. Eugeniusz Dąbrowski - Nowy Testament z greckiego » Ewangelia Mateusza » Rozdział 13
«  Ewangelia Mateusza 12 Ewangelia Mateusza 13 Ewangelia Mateusza 14  »
Kliknij na numerze wersetu, aby zobaczyć porównanie tłumaczeń
 
Pokaż oryg. numery wersetówUkryj numery wersetówKażdy werset od nowej linii
[1] »Dnia owego Jezus wyszedłszy z domu siedział nad morzem. [2] »I zgromadziły się przy nim rzesze wielkie, tak że wszedłszy do łodzi usiadł, a wszystka rzesza stała na brzegu. [3] »I począł do nich przemawiać długo w przypowieściach mówiąc: Oto wyszedł siewca rozsiewać ziarna. [4] »A gdy siał, jedne ziarna padły przy drodze. I nadleciały ptaki i wydziobały je. [5] »Drugie znów padły na grunt skalisty, gdzie nie miały wiele ziemi, i wzeszły zaraz, bo gleba nie była głęboka. [6] »Skoro jednak wzeszło słońce, wygorzały, a iż nie miały korzenia, poschły. [7] »Inne znowu padły między ciernie: a ciernie wyrosły i zdusiły je. [8] »A inne jeszcze padły na ziemię, na urodzajną, i przyniosły plon: jedne setny, drugi sześćdziesiąty, a inne trzydziesty. [9] »Kto ma uszy, niechaj słucha. [10] »I przystąpiwszy uczniowie rzekli mu: Czemu mówisz do nich w przypowieściach? [11] »A on odpowiadając im rzekł: Wam dane jest poznać tajemnice Królestwa Niebieskiego, ale im tego nie dano. [12] »Bo temu, kto ma, będzie jeszcze więcej dane, tak że obfitować będzie, a temu kto nie ma, i to, co ma, będzie odjęte. [13] »Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, a słuchając, nie słyszą, ani rozumieją. [14] »I wypełnia się w nich proroctwo Izajasza, które głosi: Słyszeniem słuchać będziecie, a nie zrozumiecie. I wzrokiem patrzeć będziecie, a nie ujrzycie. [15] »Albowiem skamieniało serce ludu tego i uszami z wysiłkiem słyszeli i oczy swe przymknęli, aby przypadkiem oczami nie dostrzec i uszami nie posłyszeć, a sercem nie zrozumieć, a tak nie nawrócić się, ażbym ich uzdrowił. [16] »A oczy wasze błogosławione, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. [17] »Zaprawdę bowiem powiadam wam, że wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło widzieć, co wy widzicie, a nie widzieli, i słyszeć, co wy słyszycie, a nie słyszeli. [18] »Wy tedy posłuchajcie przypowieści o siewcy: [19] »Do każdego, kto słucha słowa o Królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa posiew z serca jego. To ten u którego przy drodze posiano. [20] »A u kogo posiano na gruncie skalistym, ten słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje. [21] »Nie ma jednak w sobie korzenia, ale jest zmienny. I gdy przypadnie ucisk albo prześladowanie dla słowa, wnet się zraża. [22] »A u kogo posiano wśród cierni, ten wprawdzie słowa słucha, ale troska o rzeczy świata tego i ponęta bogactw przygłuszają słowo i nie przynosi plonu. [23] »U kogo zaś na urodzajnej ziemi posiano, ten słowa słucha i rozumie, ten przynosi plon: a czyni jedno — setny, a drugie — sześćdziesiąty, a inne — trzydziesty. [24] »Inną przypowieść przytoczył im mówiąc: Podobne stało się Królestwo Niebieskie człowiekowi, który posiał dobre nasienie na roli swojej. [25] »A gdy ludzie spali, przyszedł nieprzyjaciel jego i nasiał kąkolu między pszenicą i odszedł. [26] »A gdy urosło zboże i owoc wydało, wtedy ukazał się i kąkol. [27] »Przystąpiwszy tedy słudzy gospodarza rzekli mu: Panie, czyż nie posiałeś dobrego nasienia na roli swojej? Skądże się tedy wziął kąkol? [28] »A on rzekł im: Nieprzyjazny człowiek to uczynił. Mówią mu tedy słudzy: Chcesz, żebyśmy poszli i zebrali go? [29] »A on powiada: Nie, byście zbierając kąkol, nie wykorzenili z nim i pszenicy. [30] »Dozwólcie obojgu róść aż do żniwa, a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie wpierw kąkol i zwiążcie go w snopki na spalenie, a pszenicę zgromadźcie do gumna mojego. [31] »Inną przypowieść powiedział im: Podobne jest Królestwo Niebieskie ziarnu gorczycznemu, które człowiek wziąwszy, posiał na roli swojej. [32] »Choć najmniejsze ze wszystkiego nasienia, gdy jednak wzrośnie, jest większe od wszystkich krzewów. Staje się drzewem, tak że ptaki niebieskie nadlatują i gnieżdżą się w gałęziach jego. [33] »Inną przypowieść powiedział im: Podobne jest Królestwo Niebieskie do kwasu, który niewiasta wziąwszy skryła w trzy miary mąki, aż zakwasiło się wszystko. [34] »To wszystko mówił Jezus do rzesz w przypowieściach, a bez przypowieści niczego im nie mówił. [35] »Aby się wypełniło, co jest powiedziane przez Proroka: Otworzę usta moje w przypowieściach. Wypowiadać będę rzeczy skryte od założenia świata. [36] »Wtedy, rozpuściwszy rzesze, wrócił do domu. I przystąpili do niego uczniowie jego mówiąc: Wyłóż nam ową przypowieść o kąkolu na roli. [37] »A on odpowiadając rzekł: Tym, który rozsiewa dobre nasienie, jest Syn Człowieczy, [38] »rolą zaś jest świat. Dobrym nasieniem są synowie Królestwa, a kąkolem — synowie zła. [39] »Nieprzyjacielem zaś, który go posiał, jest diabeł. Żniwem jest koniec świata, a żniwiarzami — aniołowie. [40] »Jako tedy zbierają kąkol i w ogniu go palą, tak będzie przy końcu świata. [41] »Pośle Syn Człowieczy aniołów swoich i zbiorą z Królestwa jego wszystkie zgorszenia i tych, którzy czynią nieprawość. [42] »A wrzucą ich w piec ognisty. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. [43] »Wówczas sprawiedliwi rozbłysną jak słońce w Królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha. [44] »Podobne jest Królestwo Niebieskie do skarbu ukrytego w roli, który, gdy go człowiek znalazł, skrył, a przejęty radością poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ową rolę. [45] »To znowu podobne jest Królestwo Niebieskie kupcowi, poszukującemu pięknych pereł. [46] »A znalazłszy perłę jedną bardzo kosztowną, poszedł, sprzedał wszystko co miał, i nabył ją. [47] »To znów podobne jest Królestwo Niebieskie do sieci zapuszczonej w morze, którą zagarnięto ryby wszelkiego rodzaju. [48] »I wyciągnąwszy ją na brzeg, gdy była pełna, usiedli i dobre powybierali do naczyń, a złe precz wyrzucili. [49] »Tak będzie przy końcu świata. Wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych [50] »i wrzucą ich w piec ognisty. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. [51] »Zrozumieliście to wszystko? Mówią mu: Tak. [52] »A on rzekł im: Przeto każdy uczony w Piśmie, biegły w nauce o Królestwie Niebieskim, podobny jest do człowieka gospodarza, który dobywa ze skarbca swego rzeczy nowe i stare. [53] »I stało się, gdy dokończył Jezus tych przypowieści, odszedł stamtąd. [54] »A przyszedłszy do swego rodzinnego miasta nauczał ich w tamtejszej synagodze, tak że zdumiewali się i mówili: Skądże w nim ta mądrość i moc? [55] »Czyż to nie syn cieśli? Czyż matki jego nie zowią Maryją, a braci — Jakubem i Józefem, Szymonem i Judą? [56] »A siostry jego, czyż wszystkie nie znajdują się wśród nas? Skądże mu tedy to wszystko? [57] »I gorszyli się z niego. A Jezus rzekł im: Prorok bez czci jest tylko w ojczyźnie i w domu swoim. [58] »I nie uczynił tam cudów wielu dla niedowiarstwa ich. 
«  Ewangelia Mateusza 12 Ewangelia Mateusza 13 Ewangelia Mateusza 14  »


 Opis prezentowanego tekstu: Pismo Święte Nowego Testamentu,wstęp, nowy przekład z języka greckiego, komentarz przez ks. Eugeniusza Dąbrowskiego - doktora świętej teologii; doktora nauk biblijnych. Księgarnia św. Wojciecha. Poznań Warszawa Lublin. Wydanie pierwsze. 858 s. : il., mapy ; 16 cm. Druk: Bydgoszcz : Druk. RSW "Prasa". Druk ukończono we październiku 1961 r. Tekst zamieszczony za zgodą Wydawnictwa Święty Wojciech [zgoda z dn. 2017.03.17]. Opracowanie tekstu: BibliePolskie.pl