« 2Moj 2:22 2 Księga Mojżeszowa 2:23 2Moj 2:24 » 

Pokaż oryg. numery wersetów
1.WUJEK.1923A po niemałym czasie umarł król Egipski, a wzdychając synowie Izraelowi dla robót, wołali: i wstąpiło wołanie ich do Boga od robót.
2.GDAŃSKA.1881I stało się po niemałym czasie, że umarł król Egipski; i wzdychali, i wołali synowie Izraelscy dla niewoli; a wstąpiło wołanie ich do Boga przed niewolą.
3.GDAŃSKA.2017Po dłuższym czasie umarł król Egiptu, a synowie Izraela wzdychali i wołali z powodu niewoli. Ich wołanie z powodu niewoli dotarło do Boga.
4.CYLKOWI stało się w przebiegu długich tych czasów, że umarł król Micraimu. I jęczeli synowie Israela z powodu roboty, i narzekali, i doszło wołanie ich do Boga z powodu roboty.
5.KRUSZYŃSKIPo upływie dłuższego czasu umarł król egipski. Synowie Izraela jęczeli na skutek niewoli i krzyczeli, a krzyk ich z niewoli wznosił się aż do Boga.
6.MIESESW ciągu owych licznych dni działo się, iż król Egipski zmarł, a Synowie Izraela wzdychali z powodu roboty i narzekali, a skarga ich unosiła się ku Bogu z powodu roboty.
7.TYSIĄCL.WYD5W tym długim czasie umarł król egipski; Izraelici narzekali na swoją ciężką pracę i jęczeli, a narzekanie na ciężką pracę dochodziło do Boga.
8.BRYTYJKAPo upływie długiego czasu umarł król egipski. Jednak Izraelici jęczeli z powodu ciężkiej pracy i narzekali, a ich wołanie o pomoc z powodu ciężkiej pracy dotarło do Boga.
9.POZNAŃSKAPo dłuższym czasie umarł król Egiptu, lecz Izraelici [nadal] jęczeli przy pracy i biadali. Ich skargi z powodu [nadmiernej] pracy dotarły jednak do Boga.
10.WARSZ.PRASKAPo wielu latach zmarł król egipski. Izraelici nadal cierpieli pod jarzmem niewolniczych robót. Bardzo więc narzekali na swój los, a ich błaganie o pomoc dochodziło aż do Boga.
11.ŚLĄSKIE.TOW.BIB.W przebiegu tych długich czasów stało się, że umarł król Micraimu. A synowie Israela jęczeli i narzekali na skutek pracy; zatem doszło do Boga ich wołanie z powodu nadmiaru pracy.
12.EIB.BIBLIA.2016Po wielu latach umarł król Egiptu, a synowie Izraela nadal wzdychali i wołali o pomoc z powodu ciężkiej pracy. Ich wołanie dotarło w końcu do Boga.