« Est 3:15 Księga Estery 4:1 Est 4:2 » 

Pokaż oryg. numery wersetów
1.WUJEK.1923Co gdy usłyszał Mardocheusz, rozdarł szaty swe i oblókł się w wór, posypawszy głowę popiołem, i na ulicy wpośród miasta krzyczał wielkim głosem, okazując gorzkość serca swego,
2.GDAŃSKA.1881A Mardocheusz, dowiedziawszy się wszystkiego, co się było stało, rozdarł szaty swe, i oblekł się w wór, a posypawszy się popiołem, wyszedł w pośród miasta, i wołał głosem wielkim i żałośnym.
3.GDAŃSKA.2017Kiedy Mardocheusz dowiedział się o wszystkim, co się stało, rozdarł swoje szaty i przyodział się w wór, następnie posypał się popiołem, wyszedł na środek miasta i lamentował głośno i gorzko.
4.CYLKOWA dowiedziawszy się Mardechai o wszystkiem co się stało rozdarł tenże Mardechai szaty swoje i okrył się worem i popiołem i wyszedł na środek miasta, zawodząc krzykiem wielkim i gorzkim.
5.KRUSZYŃSKIMardocheusz, dowiedziawszy się o wszystkim, co się dzieje, rozdarł Mardocheusz szaty swoje, a okrywszy się worem i posypawszy popiołem, wyszedł na środek miasta, zawodząc głośnym i gorzkim jękiem.
6.TYSIĄCL.WYD5Skoro Mardocheusz dowiedział się o wszystkim, co czyniono, rozdarł szaty i okrył się worem, i [posypał głowę] popiołem, wyszedł na środek miasta i lamentował głośno i gorzko.
7.BRYTYJKAGdy Mordochaj dowiedział się o wszystkim, co się stało, rozdarł swoje szaty, odział się w wór i posypał popiołem, poszedł do śródmieścia i wszczął donośny a gorzki krzyk.
8.POZNAŃSKAKiedy Mardocheusz dowiedział się o wszystkim, co zaszło, rozdarł szaty swoje, a przywdziawszy wór pokutny i posypawszy [głowę] popiołem, wybiegł na miasto, lamentując głośno i gorzko.
9.WARSZ.PRASKAKiedy dowiedział się o tym wszystkim Mardocheusz, rozdarł swoje szaty, okrył się worem i [posypał] popiołem, chodził po mieście i głośno lamentował.
10.ŚLĄSKIE.TOW.BIB.A gdy Mardechaj dowiedział się o wszystkim, co się stało tenże Mardechaj rozdarł swoje szaty, okrył się worem i popiołem oraz wyszedł na środek miasta, zawodząc wielkim i gorzkim krzykiem.
11.EIB.BIBLIA.2016.LITGdy Mordochaj dowiedział się o wszystkim, co się stało, rozdarł swoje szaty, odział włosiennicę i posypał się popiołem. Następnie wyszedł i ruszył w miasto, głośno i gorzko płacząc.