« Mat 10:9 Ewangelia Mateusza 10:10 Mat 10:11 » 

Pokaż oryg. numery wersetów
1.BUDNY.1574Ni tajstry na drogę, ni dwu sukien, ni botów ni laski. Bo dostojen robotnik zapłaty swej jest.
2.WUJEK.1923Ani taistry w drodze, ani dwu sukien, ani butów, ani laski; albowiem godzien jest robotnik strawy swojéj.
3.RAKOW.NTAni taistry na drogę, ani dwu sukien, ani obuwia, ani laski; godzien bowiem jest robotnik pokarmu swego.
4.GDAŃSKA.1881Ani taistry na drogę, ani dwóch sukien, ani butów, ani laski; albowiem godzien jest robotnik żywności swojej.
5.GDAŃSKA.2017Ani torby na drogę, ani dwóch ubrań, ani obuwia, ani laski. Godny jest bowiem pracownik swego wyżywienia.
6.SOŁOWEYCZYK.MATAni kalety na drogę, ani dwóch sukien, ani butów, ani laski. Albowiem godzien jest robotnik pokarmu swego.
7.SZCZEPAŃSKIani torby podróżnej, ani podwójnych ubrań, ani sandałów, ani laski; boć wart pracownik strawy swojej.
8.GRZYM1936ani torby podróżnej, ani dwóch szat, ani butów, ani kija; bo godzien jest robotnik, aby mu jeść dano.
9.DĄBR.WUL.1973Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski. Albowiem godzien jest robotnik strawy swojej.
10.DĄBR.GR.1961Ani torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski, albowiem godzien jest robotnik strawy swojej.
11.TYSIĄCL.WYD5Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy.
12.BRYTYJKAAni torby podróżnej, ani dwu sukien, ani sandałów, ani laski; albowiem godzien jest robotnik wyżywienia swego.
13.POZNAŃSKAAni torby podróżnej na drogę, ani dwóch sukni, ani sandałów, ani laski, bo wart jest robotnik swojej strawy.
14.WARSZ.PRASKANie zabierajcie w drogę ani torby podróżnej, ani dwu ubrań, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik strawy swojej.
15.ŚLĄSKIE.TOW.BIB.ani torby na drogę, ani dwóch sukien, ani butów, ani laski; bowiem godny jest robotnik swojego wyżywienia.
16.EIB.BIBLIA.2016.LITNie zabierajcie torby, dwóch tunik, sandałów ani laski, gdyż robotnik wart jest swego wyżywienia.
17.TOR.NOWE.PRZ.Ani torby na drogę, ani dwóch sukien, ani sandałów, ani lasek. Albowiem godny jest robotnik swojego wyżywienia.