« Est 6:10 Księga Estery 6:11 Est 6:12 » 

Pokaż oryg. numery wersetów
1.WUJEK.1923A tak wziął Aman szatę królewską i konia i ubranego Mardocheusza na ulicy miejskiéj i wsadzonego na konia, uprzedzał i wołał: Téj czci godzien jest, kogokolwiek będzie chciał król uczcić.
2.GDAŃSKA.1881Przetoż wziąwszy Haman szatę i konia, ubrał Mardocheusza, i prowadził go na koniu po ulicy miejskiej, wołając przed nim: Tak się ma stać mężowi, którego król chce uczcić.
3.GDAŃSKA.2017Haman wziął więc szatę i konia, ubrał Mardocheusza i prowadził go na koniu po placu miejskim, wołając przed nim: Tak postąpi się z mężczyzną, którego król chce uczcić.
4.CYLKOWI tak wziął Haman szatę ową i rumaka i ubrał nią Mardechaja, i oprowadzał go po placu miejskim i wołał przed nim: Tak dzieje się mężowi, którego król uczcić pragnie!
5.KRUSZYŃSKIAman wziął szatę i konia a, okrywszy Mardocheusza, siedzącego na koniu, oprowadzał po ulicach miasta i wołał przed nim: "Oto co uczyniono człowiekowi, którego król chce uczcić!"
6.TYSIĄCL.WYD5Wziął więc Haman szatę i konia i ubrał Mardocheusza, obwoził go po placu miejskim, i wołał przed nim: Tak się dzieje z mężem, którego król chce uczcić.
7.BRYTYJKAHaman wziął więc szatę i rumaka, przyodział Mordochaja i obwoził go po placu miejskim, wołając przed nim: Tak postępuje się z mężem, którego król chce odznaczyć.
8.POZNAŃSKAI wziąwszy suknię i konia, musiał Haman przyodziać w nią Mardocheusza, oprowadzać go [siedzącego na koniu] po ulicach miasta i wołać przed nim: - Oto co się czyni dla męża, którego król pragnie uczcić!
9.WARSZ.PRASKAWziął tedy Haman szaty królewskie i konia, ubrał Mardocheusza, wprowadził na plac miejski konia, na którym siedział Mardocheusz, i wołał głośno: Oto człowiek, któremu król pragnie wyrazić swoje szczególne uznanie.
10.ŚLĄSKIE.TOW.BIB.Dlatego Haman wziął szatę, rumaka i ubrał w nią Mardechaja. Oprowadzał go także po placu miejskim i przed nim wołał: Tak się dzieje mężowi, którego król pragnie uczcić.
11.EIB.BIBLIA.2016.LITHaman wziął zatem szatę i rumaka, przyodział Mordochaja, obwiózł go po placu miejskim i wołał przed nim: Tak postępuje się z człowiekiem, którego król pragnie wyróżnić!