Kliknij na numerze wersetu, aby zobaczyć porównanie tłumaczeń | Pokaż oryg. numery wersetówUkryj numery wersetówKażdy werset od nowej linii |
[1] »Przyszli do niego faryzeusze i saduceusze, ażeby go podpatrywać i prosili go, żeby im dał jaki znak z nieba.
[2] »A on im odrzekł: Kiedy wieczór zapada, mówicie: będzie pogoda, bo niebo się czerwieni;
[3] »a rano: będzie burza, bo niebo jest ponure.
(16:4a) Zmiany na niebie rozpoznać umiecie, a znaków czasu nie potraficie?
[4] »(16:4b) Pokolenie to przewrotne i cudzołożne znaku chce, ale mieć go nie będzie tylko znak Jonasza proroka. Zostawił ich i odszedł.
[5] »Kiedy przepłynęli uczniowie jego łodzią za morze, zobaczyli, że zapomnieli zabrać z sobą chleba.
[6] »A Jezus im tak rzecze: Uważajcie a strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów.
[7] »Ale im ciągle stało na myśli, że nie zabrali z sobą chleba.
[8] »Wiedząc to Jezus, rzekł: Czegóż się tym tak martwicie, ludzie małej wiary, żeście nie zabrali z sobą chleba?
[9] »Jeszcze nic nie rozumiecie i nie pamiętacie tych pięciu chlebów na pięć tysięcy ludzi i tych koszów, któreście zebrali?
[10] »Ani tych siedmiu chlebów na cztery tysiące ludzi i tych koszów, któreście zebrali?
[11] »Jakżeż nie rozumiecie, że nie o chleb chodziło, kiedym wam mówił: Strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów.
[12] »Wtedy zrozumieli, że nie kazał im się strzec kwasu chlebowego, ale nauki faryzeuszów i saduceuszów.
[13] »Potem przyszedł Jezus w okolice Cezarei Filipowej i zapytał uczniów: Za kogo uważają ludzie syna człowieczego?
[14] »Oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza; inni za Jeremiasza albo za którego z proroków.
[15] »Jezus ich pyta: A wy za kogo mnie uważacie?
[16] »A na to odpowiedział Szymon Piotr: Tyś jest Chrystus, syn Boga żywego.
[17] »A Jezus mu na to: Błogosławionyś, Szymonie, synu Jony, bo nie ciało, ani krew objawiła tobie, ale Ojciec mój niebieski.
[18] »A ja tobie powiadam, żeś Piotr – opoka i na tej opoce zbuduję kościół mój a bramy piekielne nie zwyciężą go.
[19] »I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.
[20] »I przykazał uczniom, żeby nikomu nie mówili, że on jest Jezusem Chrystusem.
[21] »Odtąd począł Jezus mówić otwarcie uczniom, że musi iść do Jeruzalem, ucierpieć wiele od starszych, uczonych i kapłanów, śmierć ponieść i po trzech dniach zmartwychwstać.
[22] »Ale Piotr wziął go na stronę i począł go upominać słowy: Boże Cię uchowaj, Panie: żadną miarą nie przyjdzie to na ciebie.
[23] »A Jezus, zwracając się do Piotra, rzekł: Precz ode mnie, kusicielu; jesteś mi zgorszeniem, bo nie rozumiesz sprawy Bożej, tylko sprawy ludzkie.
[24] »I tak rzekł Jezus do uczniów: Kto chce iść za mną niech zaprze siebie samego, niech weźmie krzyż swój i naśladuje mnie.
[25] »Bo kto by chciał zachować życie swoje, straci je, a kto by oddał życie swoje dla mnie, zachowa je.
[26] »Bo i cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, jeśliby na duszy swej szkodę poniósł? I cóż może dać człowiek w zamian za duszę swoją?
[27] »Albowiem syn człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego z Aniołami swymi i wtedy odda każdemu według uczynków jego.
[28] »Zaprawdę powiadam wam, że wśród obecnych są tu niektórzy, co nie zakosztują śmierci, dopóki nie ujrzą syna człowieczego przychodzącego w królestwie swoim.