« Koh 4:7 Księga Koheleta 4:8 Koh 4:9 » 

Pokaż oryg. numery wersetów
1.
BRZESKA.TRANS. Biblia Brzeska - transliteracja [1563]
Iest człowiek sam po ktorym nie zostawa drugi, ten tesz nie ma syna ani brata, a wżdy niema żadnego końca w pracey swoiey, oczy też iego niemogą być nasycone bogactwem: Ani mysli, Komuż wżdy ia robię: a nie vżywam nic dobrego: A przetoż y to iest prożność, a nędzne staranie.
2.
WUJEK.1923 Biblia Jakuba Wujka [1923]
Jest jeden, a nie ma drugiego, ani syna ani brata: a wżdy pracować nie przestaje, a nie mogą się nasysić bogactwem oczy jego: i inny myśli, mówiąc: Komuż pracuję, a pozbawiam duszę moje dóbr? W tem téż jest marność i złe udręczenie.
3.
GDAŃSKA.1881 Biblia Gdańska [1881?]
Jest kto samotny, niemając żadnego, ani syna, ani brata, a wżdy niemasz końca wszelakiej pracy jego, ani oczy jego mogą się nasycić bogactwem. Nie myśli: Komuż ja pracuję, tak że i żywotowi swemu ujmuję dobrego. I toć jest marność, i ciężkie udręc zenie.
4.
GDAŃSKA.2017 Uwspółcześniona Biblia Gdańska [2017]
Jest to człowiek samotny, bez towarzysza, nie ma ani syna, ani brata i nie ma końca wszelki jego trud, a jego oczy nie mogą nasycić się bogactwem. Nie myśli: Dla kogo ja pracuję i odmawiam dobra swojej duszy? Także i to jest marnością i ciężką udręką.
5.
CYLKOW Izaak Cylkow - Przekłady Starego Testamentu [1883-1914]
Stoi jeden samotnie, niemając nikogo – niema ani syna ani brata, a jednak niemasz końca wszelakiej pracy jego, oko też jego nie może się nasycić bogactwem. Ale dla kogoż ja pracuję a pozbawiam się dobrego? I to marność i czczy popęd.
6.
TYSIĄCL.WYD5 Biblia Tysiąclecia - wyd.5 [2000]
Jest ktoś sam jeden, a nie ma drugiego, i syna nawet nie ma on ani brata – a nie ma końca wszelkiej jego pracy, oko zaś jego nie syci się bogactwem: Dla kogóż to pracuję i duszy swej odmawiam rozkoszy? To również jest marność i przykre zajęcie.
7.
BRYTYJKA Biblia warszawska (brytyjka) [1975]
Oto jest ktoś samotny i nie ma nikogo przy sobie, nie ma ani syna, ani brata; nie ma też końca jego trudu, a jego oczy nie mogą się nasycić bogactwem. Pyta on: Dla kogo się trudzę i odmawiam sobie przyjemności? To również jest marnością i przykrą sprawą.