Odpowiadasz na:- ~Szymon Budnyrok 3 mies. temu [2025.01.31, g.20:33]
- A ja powiem, że cieszę się, że powstał taki przekład jak NPD. W tym polskim zalewie prawie identycznych przekładów głos niezależny jest jak powiew świeżego powietrza, jak otwarcie okna w dusznym pomieszczeniu. Nawet jeśli nie zgadzamy się z jakimiś propozycjami przedstawianymi przez NPD, to zmusza on do zastanowienia się i podjęcia osobistej decyzji.
No bo Pismo Święte ma być czytane i mamy o czytanych słowach rozmyślać a nie ma jedynie stać na ołtarzu aby przed nim bić pokłony.
Bardzo nieprzyjemnie czytało mi się recenzję ks. Rosika i opinie prof. Kaliny Wojciechowskiej. Trochę tak, jakby tylko oni mieli monopol na tłumaczenie.
Mimo, że jestem doktrynalnie w zupełnie innym miejscu niż tłumacze NPD, to jednak cieszę się, że mogę korzystać z tego przekładu.
Zostaw odpowiedź
|