Teksty » Izaak Cylkow - Przekłady Starego Testamentu » Księga Jeremiasza » Rozdział 4
«  Księga Jeremiasza 3 Księga Jeremiasza 4 Księga Jeremiasza 5  »
Kliknij na numerze wersetu, aby zobaczyć porównanie tłumaczeń
 
Każdy werset od nowej liniiUkryj numery wersetów
[1] »Jeżeli się nawrócisz Israelu, rzecze Wiekuisty, wrócić możesz do Mnie, a jeżeli wydalisz obmierzłości twoje z przed oblicza Mojego, a nie będziesz się tułał, [2] »A gdy poprzysięgniesz: żyw Wiekuisty! w prawdzie, w słuszności i sprawiedliwości, wtedy "pobłogosławią się nim narody i chlubić się nim będą". [3] »Gdyż tak rzecze Wiekuisty do mężów Judy i Jerozolimy: Wykarczcie sobie nowinę, a nie siejcie na cierniu! [4] »Obrzeżcie się Wiekuistemu i usuńcie wybujałości serca waszego mężowie Judy i mieszkańcy Jerozolimy, aby nie wybuchło jako ogień oburzenie Moje, a nie płonęło tak, że go nikt nie zagasi z powodu niegodziwości postępków waszych! [5] »Opowiadajcie w Judzie i w Jerozolimie, obwieszczajcie i głoście, uderzcie w surmy na tej ziemi, wołajcie pełnym głosem i powiedźcie: zgromadźcie się a wnijdźmy do miast warownych! [6] »Podnieście chorągiew ku Cyonowi, schrońcie się, nie zatrzymujcie, gdyż klęskę Ja sprowadzam od północy i pogrom wielki. [7] »Wyszedł lew z gąszczy swojej, a tępiciel narodów wyciągnął, wyruszył z miejsca swojego, aby obrócić ziemię twą w pustkowie; miasta twoje zamienią się w zgliszcza bez mieszkańca. [8] »Przeto przepaszcie się worami, zawodźcie i biadajcie gdyż nie odwrócił się płonący gniew Wiekuistego od nas. [9] »I stanie się dnia onego - rzecze Wiekuisty, że zniknie odwaga króla i odwaga książąt, i strętwieją kapłani, a prorocy będą przerażeni. [10] »I rzekłem: O Panie Wiekuisty! Zaprawdę, ciężko zawiodłeś ten lud i Jerozolimę gdy powiadano: pokój będzie wam, gdy wszak sięgnął miecz do życia. [11] »Tegoż czasu powiedzą o narodzie tym i o Jerozolimie: Wicher znojny z nagich wierzchołków pustyni idzie do córy ludu Mojego, nie żeby przewiewał, ani żeby oczyszczał. [12] »Wicher gwałtowny ze stron tych nadciąga ku Mnie, teraz rozprawię się i Ja z nimi. [13] »Oto jako chmury nadciąga, a jako burza zaprzęgi jego, szybsze niż orły rumaki jego; biada nam bośmy zniweczeni! [14] »Spłucz od złego serce twoje Jerozolimo, abyś ocaloną być mogła. Dopóki przechowasz we wnętrzu twojém zamysły twe nieszczęsne. [15] »Bo oto głos zwiastuna z Dan, i obwieszczającego nieszczęście z góry Efraim. [16] »Oznajmcie plemionom: Oto jest! Ogłoście o tém w Jerozolimie: Oblegający nadciągają z ziemi dalekiej, i podnoszą przeciw miastom Judy okrzyk swój. [17] »Jako stróże polni opasują ją dokoła, gdyż Mnie jątrzyła, rzecze Wiekuisty. [18] »Droga twoja i postępki twoje sprowadziły to na ciebie, to twoje nieszczęście, które tak gorzkie, które przenika do serca twojego. [19] »Wnętrza, wnętrza moje! Drżę.. O, ściany piersi mojej! - Wre we mnie serce moje, nie mogę zmilczeć! Bo odgłos trąb słyszysz duszo moja, wrzawę wojenną! [20] »Pogrom za pogromem następuje, tak, spustoszony kraj cały; nagle spustoszone są namioty moje, w okamgnieniu opony moje! [21] »Dopókiż widzieć mi chorągwie, słyszeć odgłosy trąb? [22] »Bo bezrozumnym naród Mój, Mnie nie poznał. Dzieci nierozważne to i nieroztropne. Mądre są by źle czynić, ale co dobrego, spełnić nie potrafią. [23] »Spoglądam na ziemię, a oto zamęt i bezład, a ku niebiosom, a znikło światło ich! [24] »Spoglądam na góry, a oto drżą, a wszystkie pagórki się chwieją. [25] »Spoglądam, a oto niema ludzi, a wszystko ptactwo nieba odleciało. [26] »Spoglądam, a oto niwa żyzna pustynią, a wszystkie miasta jej zburzone, wobec oblicza Wiekuistego, wobec płonącego gniewu Jego! [27] »Gdyż tak rzekł Wiekuisty: pustynią będzie ta ziemia cała - jakkolwiek do szczętu nie zgładzę. [28] »Dlatego smuci się ziemia i zaćmiewa się niebo u góry, bom wyjawił co postanowiłem, a nie rozmyślę się, a nie cofnę od tego! [29] »Przed wrzawą konnicy i łuczników, ucieka każde miasto, kryją się w gęstwinach i na skały wstępują; wszystkie miasta opuszczone, a nikt w nich nie przebywa. [30] »A ty, spustoszeniu oddana, cóż poczniesz? Choćbyś się ubrała w szkarłat, choćbyś się zdobiła klejnotem złotym, choćbyś rozszerzała oczy czernidłem, daremnie się stroisz; gardzą tobą zalotnicy, na życie twe czyhają. [31] »Bo głos niby pochwyconej bólem słyszę, jęk rodzącej po raz pierwszy, głos córy Cyonu, która dyszy, rozpościera ręce swoje: Biada mi, bo ulega dusza moja mordercom! 
«  Księga Jeremiasza 3 Księga Jeremiasza 4 Księga Jeremiasza 5  »


 Źródło tekstu: Tekst opracowany na podstawie skanów prezentowanych na BibliePolskie.plOpis prezentowanego tekstu: Tekst polski z 13 tomów wydań przekładów ksiąg Starego Testamentu dokonanego przez rabina Izaaka Cylkowa na przełomie XIX/XX wieku. Z ksiąg Starego Testamentu brakuje tylko przekładu ksiąg Kronik, Ezdrasza, Nehemiasza i Daniela (albo Cylkow nie zdążył ich przełożyć, albo rękopisy tłumaczenia zaginęły).