Teksty » Izaak Cylkow - Przekłady Starego Testamentu » Księga Ezechiela » Rozdział 4
«  Księga Ezechiela 3 Księga Ezechiela 4 Księga Ezechiela 5  »
Kliknij na numerze wersetu, aby zobaczyć porównanie tłumaczeń
 
Każdy werset od nowej liniiUkryj numery wersetów
[1] »Ty zaś, synu człowieczy, weźmiesz sobie taflę ceglaną, a położywszy ją przed sobą, wyrysujesz na niej miasto, Jerozolimę. [2] »I otoczysz je narzędziem oblężniczem, i zbudujesz przeciw niemu wieże, i usypiesz przeciw niemu wały, i rozłożysz przeciw niemu obozowiska, i ustawisz przeciw niemu tarany dokoła. [3] »Poczem weźmiesz sobie płytę żelazną, a ustawisz ją niby mur żelazny między sobą a między miastem, i zwrócisz oblicze swoje ku niemu, jak gdyby było w stanie oblężenia, a tyś je oblegał - znak to dla domu Israela! [4] »Ty tedy układź się na lewy bok twój i włóż nań winę domu Israela; wedle liczby dni, które przeleżysz na nim, dźwigać będziesz winę ich. [5] »Ja zaś zamienię ci lata winy ich na liczbę dni, - na dni trzysta dziewięćdziesiąt, - przez które dźwigać będziesz winę domu Israela. [6] »A gdy te spełnisz, ułożysz się na bok twój prawy powtórnie, a będziesz dźwigał winę domu Judy przez czterdzieści dni, po dzień za rok oznaczyłem ci. [7] »A ku oblężonej Jerozolimie obróć oblicze twoje, mając rękę obnażoną, i tak zwiastuj przeciw niej. [8] »A oto kładę na cię więzy, abyś się nie odwracał z boku na bok, póki nie spełnisz dni twego oblężenia. [9] »Przeto nabierz sobie pszenicy i jęczmienia, i grochu i soczewicy, i prosa i orkiszu, a włóż to do jednego naczynia, i przygotuj sobie z tego chleb; wedle liczby dni przez które przeleżysz na boku twoim, przez trzysta dziewięćdziesiąt dni pożywać go będziesz. [10] »Pokarm zaś twój, który pożywać będziesz, spożyjesz podług wagi czterdziestu szekli na dzień; od czasu do czasu pożywać go możesz. [11] »I wodę też pod miarą pić będziesz, szóstą część hinu; od czasu do czasu pić ją możesz. [12] »A w postaci ołatka jęczmiennego ci to pożywać; na nawozie zaś z wydzielin ludzkich upieczesz to w oczach ich. [13] »I rzekł Wiekuisty: W ten sposób pożywać synom Israela chleb swój nieczysty między narodami, dokąd zapędzę ich! [14] »I rzekłem: Biada, Panie Wiekuisty! oto dusza moja nie skaziła się nigdy, a padliny i poszarpanego nie jadałem od młodości mojej aż dotąd, a nie weszło w usta moje mięso plugawe. [15] »Tedy rzekł do mnie: Oto zezwalam ci na mierzwę z rogacizny zamiast nawozu ludzkiego, abyś przygotował chleb twój na niej. [16] »I rzekł do mnie: Synu człowieczy! Oto złamię podporę chleba w Jerozolimie, aby jadali chleb podług wagi i w trwodze, a wodę pod miarą i w strętwieniu pili. [17] »Aby zbrakło im chleba i wody, a strętwieli jeden jak drugi, i zamilkli w winie swojej. 
«  Księga Ezechiela 3 Księga Ezechiela 4 Księga Ezechiela 5  »


 Źródło tekstu: Tekst opracowany na podstawie skanów prezentowanych na BibliePolskie.plOpis prezentowanego tekstu: Tekst polski z 13 tomów wydań przekładów ksiąg Starego Testamentu dokonanego przez rabina Izaaka Cylkowa na przełomie XIX/XX wieku. Z ksiąg Starego Testamentu brakuje tylko przekładu ksiąg Kronik, Ezdrasza, Nehemiasza i Daniela (albo Cylkow nie zdążył ich przełożyć, albo rękopisy tłumaczenia zaginęły).