«  Tobiasz wyzwolony i Ecclesiastes [1683]Estery, Judyty i Zuzanny wierszem [1747]  »

Job cierpiący i Treny

Stary Test. 1Moj2Moj3Moj4Moj5MojJozSędRut1Sam2Sam1Krl2Krl1Krn2KrnEzdNehEstHioPsaPrzKohPnPIzaJerLamEzeDanOzeJoeAmAbdJonMicNahHabSofAggZacMal
Nowy Test. MatMarŁukJanDzARzym1Kor2KorGalEfeFlpKol1Tes2Tes1Tym2TymTytFlmHebJak1Pio2Pio1Jan2Jan3JanJudApok
Inne 1Mach2MachMdrSyrTobJdtBar  

Strona tytułowa Joba

Początek przekładu Joba (r.1)

Szatan przed Bogiem (r.1)

Początek Trenów Jeremiasza

Główne wydanie 1705

"Job cierpiący, z dóbr i fortun wyzuty, na dzieciach i zdrowiu dotkniony, a potym przez łaskę i miłosierdzie Boskie nad wszelkie mniemanie przyjaciół swoich usprawiedliwiony, i wszytkim we dwójnasób nadany, z łacińskiego na polskie, według Kommentu ś. Grzegorza, wielkiego Kościelnego Doktora, wierszem przełożony, w Roku Pańskim 1705, przez Wojciecha Stanisława Chróścińskiego J. K. Mci Sekretarza do druku podany, w Warszawie, w Drukarni Ojców Scholarum Piarum." Od strony 175: "Threny Hiermiaszowe, albo Lamntacye na wielki tydzień postny". [SKAN]

Tłumaczenie

Wojciech Stanisław Chróściński

Fragment przekładu

Job 1 Był Mąż w źiemi Hus, Iob imieniem zwany, * Z práwego sercá BOGU podobany, * Którego Zakon przed oczyma maiąc * Zył świątobliwie grzechy odmiatáiąc. * Zá te zásługi, i zá dobre czyny, * Dał mu BOG Corki trzy, dał mu i Syny, * Ktorych śiedm było, że dźieśiątkiem całym * Widźiał swe plemię w orszaku nie małym. * Ná śiedm tyśięcy trzody owiec liczył, * Pięćset iarzm wołow do pługa wyćwiczył, * I pięćset oslic do rożney roboty, * Wielblądom nośić kazawszy namioty. * Bo i tych bydląt trzy tyśiące chował * Dwor przy tym liczny co mu usługował, * I rożną czeladz domowego kroiu, * Iednych ná dozor, drugich do pokoiu. * Między wschodniemi bogaczámi zgoła * Iego dostátki włości, wśi, i śioła * Nayznakomitsze ludnemi osady, * Kwitnęły nie bez zazdrości z sąśiady. * Siedm Synow iego w ták dostátnim byćie * Dźien w tydźien káżdy dwoli swey wizyćie, * Bráćią i Siostry biorąc, bankiet stroił, * I w domu swoim... [całość]

Więcej o przekładzie

Małgorzata Krzysztofik - Fragmenty z "XVII-wieczne parafrazy wierszowane Starego Testamentu jako przykład literackiej interpretacji biblijnego Słowa":

Podobną techniką, charakteryzującą się wiernością wobec oryginału biblijnego, napisane zostały Treny Hieremiaszowe Wojciecha Stanisława Chróścińskiego (utwór wydany wraz z Jobem cierpiącym tegoż autora w 1705 r.). Jest to parafraza Księgi Lamentacji, która w aspekcie kompozycji, konstrukcji podmiotów lirycznych oraz wymowy nie zmienia zasadniczo pierwowzoru literackiego. Różnice wobec księgi Lamentacji Jeremiasza widzimy natomiast na poziomie słownictwa i składni. Chróściński rozszerza pojemność wersetu biblijnego poprzez stosowanie licznych określeń synonimicznych, zwrotów, zdań i grup zdań, co często jest konsekwencją pisania strofą sześciowersową. Ze względu na zawartość treściową innowacje polskiego autora można podzielić na trzy rodzaje: wyjaśniające sens pierwowzoru, dopowiadające inne myśli do utworu oraz modyfikujące myśl oryginału. Tego typu wstawki nie zmieniają wymowy biblijnego tekstu - są próbą upoetyzowania parafrazy, a nie przekształcenia znaczeń. Niestety, powaga ascetycznej litery Pisma ginie często w niepotrzebnym wielosłowiu. Wydany wraz z Trenami Hieremiaszowymi Job cierpiący Wojciecha Stanisława Chróścińskiego to swobodna parafraza wierszowana Księgi Hioba. W porównaniu z biblijnym pierwowzorem autor znacznie zmienił wymowę utworu, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom odbiorcy, któremu chciał ułatwić zrozumienie starotestamentalnej księgi. Dowolnie także traktował warstwę językową pierwowzoru, rozbudowując ją lub skracając wedle własnego uznania. Chróściński pragnął wyjaśnić wszelkie dylematy biblijnego bohatera, a zwłaszcza rozwiązać jego największy problem – tajemnicę niezawinionego cierpienia, dlatego dostosował utwór do teologii nowotestamentalnej, przez co zmienił zarówno kreację Hioba, jak i pierwotne przesłanie dzieła. Job cierpiący stanowi zatem typ parafrazy interpretacyjno – wyjaśniającej, zrodzonej z potrzeby przybliżenia czytelnikowi trudnych wersetów Biblii. [...] Wojciech Stanisław Chróściński umieścił po parafrazie Księgi Hioba [...] paralelizm losów biblijnego Hioba i naszego narodu: „Co ran co wrzodów mogło być w Jobie, Wszystkie w tych czasiech świat widzi w Tobie. Korono Polska; żeć już i kopce Na grób twój sypią narody obce.” Tekst ten jest podsumowaniem przesłania Joba cierpiącego i zapowiedzią wymowy kolejnej wierszowanej parafrazy Starego Testamentu – Trenów Hieremiaszowych. Czytelna aluzja do sytuacji politycznej Rzeczypospolitej (brak stabilizacji na arenie europejskiej, ingerencja państw ościennych w naszą politykę wewnętrzną) łączy się z przeświadczeniem o rychłym upadku kraju – tym bardziej gorzkim, że autor ma świadomość win narodu polskiego. Dlatego zasada paralelizmu z losami biblijnego Hioba ustępuje zasadzie kontrastu – nasza ojczyzna, tak jak kiedyś Jeruzalem, poniesie zasłużoną karę: „Jęczysz i stękasz, a nie masz miary, I żadnej folgi dla Boskiej kary. Bo za twym grzechem i twym nierządem Sprawiedliwym cię dotyka sądem. Kaj się przynajmniej, gdyż tu rzecz inna, Nie jesteś jako Job, tak niewinna.” Po tak tragicznym, pulsującym emocjami zwrocie do ojczyzny wypadało już tylko opisać wizję zagłady miasta i narodu, co czyni pisarz w Trenach Hieremiaszowych. W kontekście nowotestamentalnym również Wojciech Stanisław Chróściński komentuje dla czytelnika XVII-wiecznego dylematy Hioba. Nauka o zmartwychwstaniu jest w Jobie cierpiącym ukazana wprost i nie pozostawia żadnych wątpliwości. Autor, interpretując sporny dla egzegetów fragment Księgi Hioba 19,25-27, pisze: „(…) moj Odkupiciel żyje, I na Sąd jego mej podniosę szyje Powstawszy z grobu; i znowu tym ciałem Odziany będę, ktore przedtym miałem, I w nimże ujrzę Stworcę Boga mego Ja sam, nie rożny w niczym od pierwszego” [1]

Kalendarium przekładu

1705"Job cierpiący, z dóbr i fortun wyzuty, na dzieciach i zdrowiu dotkniony, a potym przez łaskę i miłosierdzie Boskie nad wszelkie mniemanie przyjaciół swoich usprawiedliwiony, i wszytkim we dwójnasób nadany, z łacińskiego na polskie, według Kommentu ś. Grzegorza, wielkiego Kościelnego Doktora, wierszem przełożony, w Roku Pańskim 1705, przez Wojciecha Stanisława Chróścińskiego J. K. Mci Sekretarza do druku podany, w Warszawie, w Drukarni Ojców Scholarum Piarum." Od strony 175: "Threny Hiermiaszowe, albo Lamntacye na wielki tydzień postny". [SKAN]
 

Zostaw komentarz

Komentarz: 


Podpis:     
Przepisz kod: