«  Ewangelie i Dz. Ap. - W.Prokulski [1973]Anna Świderkówna [1995]  »

Przekłady Anny Kamieńskiej

Stary Test. 1Moj2Moj3Moj4Moj5MojJozSędRut1Sam2Sam1Krl2Krl1Krn2KrnEzdNehEstHioPsaPrzKohPnPIzaJerLamEzeDanOzeJoeAmAbdJonMicNahHabSofAggZacMal
Nowy Test. MatMarŁukJanDzARzym1Kor2KorGalEfeFlpKol1Tes2Tes1Tym2TymTytFlmHebJak1Pio2Pio1Jan2Jan3JanJudApok
Inne 1Mach2MachMdrSyrTobJdtBar  

Okładka wydania "Do źródeł"

Książka nad książkami - 1988

Tekst z tylnej okładki z wydnia z 1988r

Książka nad książkami - 2000

Książka nad książkami - 2005

Książka nad książkami - 2008

Kohelet z 2014r. - Okładka [1]

Pierwsze wydanie w serii 1988

DO ŹRÓDEŁ. Psalmy i inne przekłady poetyckie. „W drodze” Poznań 1988. Str. 167. ISBN 83-85008-84-5 [IMG]

Tłumaczenie

Anna Kamieńska

Fragment przekładu

Psalm 46 Bóg nam schronieniem i obroną * pomocą w biedzie niezawodną * dlatego nie zlękniemy się gdy zadrży ziemia * gdy się osuną góry w głębie morza. * Niechaj się burzą huczą morskie fale * truchleją góry przed kipielą. * Rzeka nurtami swymi zrasza miasto Boga * świętą siedzibę Najwyższego. * Bóg w jego wnętrzu więc się nie zachwieje * Bóg je wspomoże od zarania. * Burzą się ludy trzęsą trony * On wydał głos topnieje ziemia. * Z nami jest Pan Zastępów * twierdzą nam Bóg Jakuba. Sela * Idźcie i oglądajcie dzieła Pana * jak niesie spustoszenie ziemi. * Ucisza wojny aż po krańce ziemi * łamie łuk miażdży włócznię * spala ogniem wozy. * Stójcie poznajcie żem Ja Bóg * wysoko ponad narodami ponad ziemią. * Z nami jest Pan Zastępów * twierdzą nam Bóg Jakuba. Sela

Więcej o przekładzie

Spis przetłumaczonych fragmentów zawartych w "Książce nad książkami" Anny Kamieńskiej

Psalm 18:1-5 str.11 Pieśń nad pieśniami Salomonowa 8:6-7 str.56 Pieśń nad pieśniami Salomonowa 1:6.7.14; 2:1-2 str.71 Psalm 126:5-6 str.182 Pieśń nad pieśniami Salomonowa 2:8-14 str.201 Psalm 1:1-3 str.207 2 Księgi Królewskie Salomonowe 1:19-27 str.228 Psalm 150 str.232 Psalm 51:1.7.10 str.239 Psalm 30:1-5 str.244 Psalm 42:1-5 str.253 Ekklesiastes 3:1-8 str.264 Psalm 137:1-6 str.301 Ekklesiastes 11:1 str.309 Ekklesiastes 1:1-9 str.329 Pieśń nad pieśniami Salomonowa 2:1-3 str.330 Treny Jeremiaszowe 1:1-2 str.341 Psalm 24:1-6 str.363

Z informacji zawartych w tłumaczeniu księgi Koheleta:

Moja Matka – Anna Kamieńska – była pewna, że rozumieć Biblię i tym samym nakazy Boga można najpełniej, znając język hebrajski. Uczyła się go pod koniec życia przez kilka lat od dobrego nauczyciela i opanowała na tyle, że przekładała nie tylko fragmenty Talmudu, lecz także liczne psalmy oraz Księgę Koheleta. Tłumaczenie tego biblijnego poematu ukazuje się niemal trzydzieści lat po jej śmierci. Kohelet, zdaniem Kamieńskiej, był prorokiem zwątpienia w sens życia i sens ładu. Poetka widziała w jego słowach zapis „dramatu człowieka myślącego, szukającego, wątpiącego i nienasyconego w swoim szukaniu. Może to właśnie jest nam tak bliskie w synu Dawidowym: mądrość, która nie jest skrzepem myśli ani żadnym systemem, mądrość otwarta, w stanie wrzenia, w stanie niepokoju”. A z niepokoju właśnie zbudowana jest poezja, jeśli nie ma być tylko grą. Poetę-mędrca tłumaczyła poetka ciemności i wiary. Paweł Śpiewak

Kalendarium przekładu

1985Książka nad książkami, Anna Kamieńska, Instytut Wydawniczy "Nasza Księgarnia", 1985, s. 362. Kolejne wydania: 1988, 2000, 2005, 2008 [GAL]
1988DO ŹRÓDEŁ. Psalmy i inne przekłady poetyckie. „W drodze” Poznań 1988. Str. 167. ISBN 83-85008-84-5 [IMG]
2014Księga Koheleta, przekład Anna Kamieńska, komentarze Piotr Matywiecki, Piotr Paziński, Żydowski Instytut Historyczny 2014, s.79; ISBN: 978-83-61850-74-8 [IMG] [2]
2016-02Księga Koheleta, przekład Anna Kamieńska. Wydanie 2. Żydowski Instytut Historyczny 2016, s.80; ISBN: 978-83-65254-13-9 [IMG] [3]

Dodatkowy fragment przekładu

Koheleta 2:1-26 [1] Powiedziałem sobie: idź, nalej sobie w radości i używaj tego, co dobre, ale i to marność. [2] O śmiechu pomyślałem: jest szaleństwem, a [o] radości: co czynisz? [3] Badałem siebie w sercu, czy jeśli ciało moje zanurzę w winie, a moje serce będzie się kierować mądrością i jeśli zaznam głupoty, doświadczę w końcu, co jest dobre dla ludzi, co mają czynić pod niebem w ciągu tych policzonych dni swego życia. [4] Wziąłem się do wielkich czynów, nabudowałem budowli i nasadziłem sobie winnic. [5] Urządziłem sobie ogrody i sady i nasadziłem w nich drzewa owocowe. [6] Urządziłem sobie sadzawki wodne, aby nawadniać z nich lasy pełne rosnących drzew. [7] Nakupiłem niewolników i niewolnice, aż miałem wielu domowników, kupiłem też bydło i posiadłem trzody owiec liczniejsze niż wszyscy, którzy byli przede mną w Jerozolimie. [8] Zgromadziłem sobie srebro i złoto, i drogocenności królów i krain, sprowadziłem śpiewaków i śpiewaczki, i rozkosze ludzi - brańców i branki. [9] Stałem się potężniejszy i bogatszy niż wszyscy, którzy byli przede mną w Jerozolimie, a moja mądrość mi pomagała. [10] I nic z tego, czego zapragnęły moje oczy, nie odmawiałem im, serce moje nie stroniło od żadnej radości, bo serce radowało się ze wszystkiego, co zdobyłem i to było mi nagrodą za cały mój trud. [11] I zacząłem rozmyślać o wszystkich moich pracach, którymi trudziły się moje ręce, i o całym tym trudzie, który podjąłem, aby to czynić, a oto wszystko marność i nicość i nie ma nic dobrego pod słońcem. [12] I obróciłem się ku mądrości i rozpuście, i głupocie, bo cóż ma czynić człowiek, który nastaje po królu, jak to, co inni czynili? [13] I doszedłem do tego, że więcej jest pożytku z mądrości niż z głupoty, o tyle, o ile większy jest pożytek ze światła niż z ciemności. [14] Bo mędrzec ma oczy w głowie, a głupiec chodzi w ciemności, ale stwierdziłem też, że jeden jest los mędrca i wszystkich innych. [15] I pomyślałem sobie, że los głupca będzie i moim udziałem, więc dlaczego chciałem być mądrzejszy, i powiedziałem sobie, że i to jest marność. [16] Bo i pamięć o mędrcu i głupcu nie trwa na wieki, bo już najbliższe dni zatopią wszystko w niepamięci, a jak ma umierać mędrzec razem z głupim? [17] I znienawidziłem życie, bo złe wydało mi się to, co działo się pod słońcem, bo wszystko marność i nicość. [18] I znienawidziłem wszelkie zdobycze, którymi trudziłem [się] pod słońcem, a które zostawię człowiekowi, co przyjdzie po mnie. [19] A kto wie, czy będzie mądry czy głupi, a będzie rozporządzać wszystkim, co zdobyłem w takim trudzie i w mądrości pod słońcem, ale i to marność. [20] I moje serce zaczęły nurtować zwątpienia co do (sensu) tego całego trudu, jaki podejmowałem pod słońcem. [21] Bo bywają ludzie, którzy trudzą się pełni mądrości, wiedzy i talentu, a muszą zostawić swoje dobra człowiekowi, który wcale się przy nich nie natrudził, ale i to marność i wielkie nieszczęście. [22] Bo jaki ma sens dla człowieka cały ten trud, którym się trudzi, i praca ducha, którą podejmuje pod słońcem. [23] Bo wszystkie dni jego to cierpienie, a zgryzota jest jego udziałem, nawet w nocy nie śpi jego serce, ale i to jest marność. [24] Nie ma nic lepszego dla człowieka jak tylko jeść, pić i korzystać całą duszą ze swego trudu, bo i to, jak stwierdziłem, pochodzi od Boga. [25] Bo kto ma jeść i używać życia, jak nie ja? [26] Bowiem człowiekowi, który mu jest miły, daje mądrość i wiedzę, i radość, a grzesznikowi daje sam mozół gromadzenia i ciułania po to, aby przekazał go temu, komu się Bogu podoba, ale i to jest marność i nicość. [4]

 

Zostaw komentarz

Komentarz: 


Podpis:     
Przepisz kod: