Teksty » Izaak Cylkow - Przekłady Starego Testamentu » Księga Ezechiela » Rozdział 17
«  Księga Ezechiela 16 Księga Ezechiela 17 Księga Ezechiela 18  »
Kliknij na numerze wersetu, aby zobaczyć porównanie tłumaczeń
 
Każdy werset od nowej liniiUkryj numery wersetów
[1] »I doszło mnie słowo Wiekuistego, głosząc: [2] »Synu człowieczy, ułożysz gadkę, a wygłosisz przypowieść domowi Israela. [3] »I powiesz: Tak rzecze Pan Wiekuisty: Orzeł wielki o potężnych skrzydłach, długich lotach, pełnem opierzeniu, który pstre ma barwy, przyleciał na Liban i zabrał puszystą iglicę cedru. [4] »Najwyższą z jego odrośli zerwał, i uniósł ją do ziemi handlowej, w mieście kramarzy zasadził ją. [5] »Poczem wziął jeden z szczepów kraju i zasadził go na polu urodzajném, przywiódł go nad wody obfite, niby wierzbinę zasadził go. [6] »I rozrósł się, i stał się winogradem bujnym, choć niskiego porostu: miał zaś latorośle swoje ku ziemi zwracać, a korzenie swe pod nim rozwijać. I tak stał się winogradem, i nabrał włókien i roztoczył gałązki. [7] »Ale był jeszcze inny orzeł wielki, o potężnych skrzydłach i obfitém opierzeniu; a oto ów winograd naginał korzenie swoje ku niemu, a latorośle swoje roztoczył w jego stronę, aby on go zwilżał bardziej niż grządki sadu jego. [8] »Jakkolwiek na polu żyzném, nad wodami obfitemi zasadzony był, aby puścił gałązki, a przynosił owoce, aby stał się winogradem wspaniałym. [9] »Oświadczysz tedy: Tak rzecze Pan Wiekuisty: Czyż to się dobrze skończy? Czyż on korzeni jego nie wyrwie a owocu jego nie odetnie, aby zwiądł, czyż wszystkie świeże wyrosłe jego łodygi nie poschną? I zaprawdę, nie ramieniem potężném i licznym ludem (nadejdzie), aby go unieść od korzeni jego. [10] »Otóż zasadzona latorośl! ale czyż dobrze skończy? Wszak zaledwie tknie ją wicher wschodni musi doszczętnie zwiędnąć, tak, na tych samych grządkach, na których rosła, musi wszak zwiędnąć. [11] »I doszło mnie słowo Wiekuistego, głosząc: [12] »Oświadcz tedy domowi przekory: Czyżbyście nie wymiarkowali co to znaczy? Oświadcz: oto nadciągnął król Babelu do Jeruszalaim, i zabrał króla i książęta jego, i uprowadził ich do siebie do Babelu. [13] »I wziął jednego z rodu królewskiego, i zawarł z nim umowę, i związał go przysięgą; wszakże możnych onej ziemi zabrał. [14] »Aby było królestwem uniżoném, aby się dumnie nie wynosiło, aby strzegło umowy z nim, aby się ostać mogło. [15] »Ale ten zbuntował się przeciw niemu, wysyłając posły swe do Micraimu, aby mu dano koni i ludzi mnóstwo. Czyż to się dobrze skończy? Czyż ujdzie ten, który coś podobnego uczynił? Kto zrywa umowę czyż by ujść miał? [16] »Żyw Ja, rzecze Pan Wiekuisty, że w siedzibie króla tego, który go władcą uczynił, którego przysięgą wzgardził, a którego umowę zerwał, że u niego, w samym Babelu zginie. [17] »Nie z wojskiem wielkiem, ani z tłumem licznym współdziałać z nim będzie Faraon na wojnie, gdy się wały usypią, a zbudują szańce, by mnogie dusze zgładzić. [18] »Ponieważ wzgardził przysięgą, zrywając umowę - a wszak podał dłoń swoję, a przecie to wszystko uczynił, - nie może on ujść! [19] »Przeto rzecze tak Pan Wiekuisty: Żyw Ja, że przysięgę Moję, którą wzgardził, i umowę moję, którą zerwał obrócę na głowę jego. [20] »I rozciągnę nań sieć Moję, i będzie pojmany w sidłach Moich, i zawiodę go do Babelu, i rozprawię się z nim tam z powodu przeniewierstwa jego, którém sprzeniewierzył się Mnie. [21] »Wszyscy też doborowi jego, we wszystkich jego hufcach od miecza legną, a pozostali na wsze wiatry rozproszeni będą, a poznacie żem Ja Wiekuisty to wyrzekł. [22] »Tak rzecze Pan Wiekuisty: Ja zaś wezmę jedną (płonkę) z puszystej iglicy cedru wysokiego, i zasadzę ją - z najwyższej jego odrośli młodocianą płonkę zerwę, i wszczepię ją na górze wysokiej i wyniosłej. [23] »Na wyniosłej górze israelskiej wszczepię ją, i puści gałązki, i wyda owoce, i stanie się cedrem wspaniałym, i zagnieździ się pod nim wszelakie ptactwo różnorodnego opierzenia - pod cieniem gałęzi jego gnieździć się będą. [24] »I poznają wszystkie drzewa polne, żem Ja Wiekuisty poniżył drzewo wysokie, a wywyższył drzewo nizkie, ususzyłem drzewo świeże, a rozwinąłem drzewo uschłe. Ja Wiekuisty to wyrzekłem i spełniłem. 
«  Księga Ezechiela 16 Księga Ezechiela 17 Księga Ezechiela 18  »


 Źródło tekstu: Tekst opracowany na podstawie skanów prezentowanych na BibliePolskie.plOpis prezentowanego tekstu: Tekst polski z 13 tomów wydań przekładów ksiąg Starego Testamentu dokonanego przez rabina Izaaka Cylkowa na przełomie XIX/XX wieku. Z ksiąg Starego Testamentu brakuje tylko przekładu ksiąg Kronik, Ezdrasza, Nehemiasza i Daniela (albo Cylkow nie zdążył ich przełożyć, albo rękopisy tłumaczenia zaginęły).