Teksty » Biblia Królowej Zofii - Transkrypcja » 1 Księga Królewska » Rozdział 20
«  1 Księga Królewska 18 1 Księga Królewska 20 1 Księga Królewska 21  »
Kliknij na numerze wersetu, aby zobaczyć porównanie tłumaczeń
 
Każdy werset od nowej liniiUkryj numery wersetów
[15] »❬...❭ a trzydzieści. I zliczył po nich lud wszytek synow israhelskich siedm tysiącow. [16] »I wyszli o południu, a Benadab pił i opił się w stanie swem a krolow dwa a trzydzieści s nim, jiż jemu przyszli na pomoc. [17] »I wyszli sługi książąt wszytkich włości w pirwem czele. I posłał Benadab, jiż to mu wskazali rzekąc: „Mężowie wyszli z Samaryjej”. [18] »K nim on rzecze: „Lubo prze pokoj jidą, zjimajcie je żywo, lubo prze to, aby bojowali, żywo je weźmicie. [19] »A [ta]tak wyszli sługi książąt włości i ostatnia wojska szła za nimi. [20] »I pobił każdy męża tego, jen przeciw jemu szedł, i pobiegli Syrszczy, a ścigał je israhelski lud, i uciekł takież Benadab krol syrski na koniu s jeźcy swymi. [21] »A tak krol israhelski wyszedł, pobił konie i wozy a pobił Syrską Ziemię raną wieliką barzo. [22] »Tedy przystąpiw prorok ku krolowi israhelskiemu rzekł k niemu: „Jidzi a posil się, a widz, cso uczynisz, bo drugiego lata krol syrski wynidzie przeciw tobie.” [23] »A sługi krola syrskiego rzekli k niemu: „Bogowie gor są bogowie jich, przeto nas przemogli, ale lepiej, abychom przeciw jim bojowali na polu, a przemożemy je. [24] »Przetoż ty tak uczyń: „Oddal wszelkiego krola od jego zastępu, postaw w miasto jich książęta [25] »a uczyń znowu liczbę rycerstwa w miasto onych, jiż są zbici z twych, a konie w miasto koni drzewiejszych, a wozy w miasto wozow, jeżeś drzewiej miał, i będziem bojować przeciw jim na poloch a uźrzysz, iże je przemożemy. I uwierzył radzie jich a uczynił tak. [26] »Przeto gdyż rok minął, zliczył Benadab Syrskie i wzjał na Afet, aby bojował przeciw israhelskiemu ludu. [27] »A zatym takież synowie israhelszczy zliczeni są a nabrawszy pokarma i wyjeli przeciw jim ❬...❭ jako dwie małe stadzie koz, ale Syrszczy napełnili są wszytkę ziemię. [28] »W tę dobę jeden mąż boży przystąpi ku krolu israhelskiemu, rzekł: „Toć mowi Pan Bog: Przeto iże rzekli Syrszczy: Bog gorny jest ❬bog❭ jich, a nie bog dołow, dam wszytko sebranie to wielikie w rękę twą a wzwiecie, iżem ja Pan”. [29] »I zrządzali siedm dni przeciw sobie i Syrszczy, i oni czoła, a siodmego dnia zstał się boj i pobili Syrskich synowie israhelszczy sto tysiącow pieszych jenego dnia. [30] »I uciekli ci, jiż byli ostali, do Afet miasta a padł mur na dwadzieścia a na siedm tysiącow ludzi, jiż byli ostali. A zatym Benadab uciekaję wszedł w miasto do przebytka, jen był wnątrz przebytka. [31] »I rzekli jemu sługi jego: „Słyszelismy, iże krolowie domu israhelskiego miłościwi są, przetoż opaszmy się wormi po naszych biodrach a powrozy włożymy na nasze głowy i wynidźmy przeciw krolu israhelskiemu, zalić snad nas żywi. [32] »I opasali biodry swe wormi a włożyli powrozy na swe głowy i przyszli ku krolowi israhelskiemu rzekąc: „Sługa twoj Benadab mowi: Proszę, aby mię żywił”. On rzecze: „Jestli jeszcze żyw, brat moj jest”. [33] »To przyjęli mężowie za szczęście a rącze pochycili słowo ust jego i rzekli: „Brat twoj Benadab żyw jest”. On rzekł: „Jidźcie a a przywiedźcie ji ku mnie”. I wyszedł k niemu Banadab i wziął ji na swoj woz [34] »rzekąc: „Miasta, jaż wziął ociec moj oćcu twemu, nawrocę tobie a ulic nadziałaj w Damaszku sobie, jako naczynił ociec moj w Samaryi, a ja smirzyw się z tobą, odydę od ciebie”. A smirzył się s nim i puścił ji precz. [35] »Tedy jeden mąż z synow prorokowych rzecze ku swemu towarzyszowi słowem bożym: „Zbij mię!” A on nie chciał jego zbić. [36] »Jemu on rzekł: „Przeto iżeś nie chciał słyszeć głosu bożego, owa odydziesz ode mnie a zabije cię lew”. A gdyż malutko odydzie od niego, nalazw ji lew i zabił ji. [37] »Ale on nalazł męża drugiego rzekł k niemu: „Bij mię”. Jenże bił ji a ranił. [38] »Tedy szedł prorok i nalazł krola na drodze, przemieniw posucim prochu usta a oczy swoi. [39] »A gdyż krol pojdzie, wzwoła k niemu rzekąc: „Sługa twoj wyszedł bojować blisko, a gdyż pobiegł mąż jeden, przywiodł ji ktoś ku mnie rzekąc: Strzeż męża tego, a ucieczelić, będzie dusza twa za jego duszę albo librę śrzebra za to dasz. [40] »A gdyż ja smęciw się i tam, i sam się obracał, natychmiast kamoś się podział.” K niemu krol israhelski rzekł: „To jest sąd twoj, jenżeś sam zgodł.” [41] »Tedy on natychmiast starł proch z swej twarzy i poznał ji krol, iże był jeden z prorokow. [42] »On k niemu rzekł: „To mowi Pan: Przeto iżeś puścił męża dostojnego śmierci z ręki twej, będzie dusza twa za jego duszę a lud twoj za lud jego”. [43] »I wrocił się krol do domu swego, potępiw to słyszeć a gniewając się przyszedł do Samaryjej. 
«  1 Księga Królewska 18 1 Księga Królewska 20 1 Księga Królewska 21  »


 Źródło tekstu: Instytut Języka Polskiego PAN w KrakowieOpis prezentowanego tekstu: Tekst opracowany na podstawie "Korpusu tekstów staropolskich do roku 1500" udostępnionego przez Instytut Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Tekst zamieszczony za zgodą IJP PAN.